REKLAMA
REKLAMA

Real stracił głowę

Królewscy od niemal roku bez gola po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu.
REKLAMA
REKLAMA
Real stracił głowę
Vinícius Júnior oddaje strzał głową w meczu z Las Palmas. (fot. Getty Images)

Połączył to Aurélien Tchouaméni, dziś pod ostrzałem krytyki, aby pokonać Las Palmas – rywala, który w niedzielę może zachwiać fundamentami Realu Madryt, jeśli uda mu się szturm na Bernabéu. Królewscy nie zdobyli bramki głową po rozegraniu stałego fragmentu gry w La Lidze od prawie roku… a ostatnim, który tego dokonał, był właśnie Aurélien. Od jego imponującego strzału głową na Wyspach Kanaryjskich 27 stycznia 2024 roku Los Blancos radzą sobie bez skuteczności w stałych fragmentach gry. W poprzednim sezonie były one ich mocnym punktem – z Joselu, Kroosem czy Carvajalem jako kluczowymi postaciami – dziś jednak stały się balastem, stwierdza Relevo.

REKLAMA
REKLAMA

Ani etatowi wykonawcy (Rodrygo, Lucas, Modrić…), ani najlepsi strzelcy głową (Rüdiger, Tchouaméni…) nie potrafią znaleźć odpowiedniego miejsca w polu karnym. Statystyki są alarmujące. W poprzednim sezonie Real strzelił 13 goli głową w lidze, w dowolny sposób, a w obecnym ma na koncie zaledwie dwa. Oba były autorstwa Bellinghama – przeciwko Leganés i Rayo – i oba padły po dośrodkowaniach z akcji z bocznego sektora, a nie po stałych fragmentach. Wśród wielu problemów, które drużyna musi załatać, skuteczność przy stałych fragmentach gry wydaje się jednym z najważniejszych. To aspekt, który potrafi decydować o zwycięstwach w meczach i porażkach w finałach. W ofensywie jest tu sporo do poprawy.

13 goli głową w La Lidze 23/24:

  • Bellingham vs. Almería (2. kolejka, dośrodkowanie)
  • Bellingham vs. Celta (3. kolejka, rzut rożny)
  • Joselu vs. Real Sociedad (5. kolejka, dośrodkowanie)
  • Joselu vs. Las Palmas (7. kolejka, dośrodkowanie)
  • Tchouaméni vs. Girona (8. kolejka, rzut rożny)
  • Carvajal vs. Sevilla (10. kolejka, rzut wolny)
  • Bellingham vs. Villarreal (17. kolejka, dośrodkowanie)
  • Lucas Vázquez vs. Alavés (18. kolejka, rzut rożny)
  • Rüdiger vs. Mallorca (19. kolejka, rzut rożny)
  • Joselu vs. Getafe (20. kolejka, dośrodkowanie)
  • Tchouaméni vs. Las Palmas (22. kolejka, rzut rożny)
  • Vinícius vs. Valencia (27. kolejka, dośrodkowanie)
  • Joselu vs. Villarreal (37. kolejka, dośrodkowanie)

Odejście zawodników, którzy byli kluczowi w tego typu sytuacjach, wydaje się głównym powodem regresu. Problemem tego Realu, jak sugerują niektóre głosy, jest fakt, że wykonawcy nie posyłają piłek wysokiej jakości, a ich zagrania często są za krótkie. W poprzednim sezonie, gdy był Kroos, a Modrić grał więcej minut i rzadziej siedział na ławce, takie problemy nie występowały. Dane potwierdzają te odczucia: obaj zanotowali pięć ostatnich asyst przy stałych fragmentach gry, a teraz – bez jednego i z drugim w roli rezerwowego – Real nie zdobywa bramek.

REKLAMA
REKLAMA

Brak klasycznego napastnika jak Joselu również daje się we znaki. Z 13 goli głową w sezonie 2023/24 cztery były autorstwa Galisyjczyka. Trzy zdobył Bellingham, dwa Tchouaméni, a po jednym Carvajal, Lucas, Rüdiger i Vinícius. W sezonie 22/23 pięć goli głową strzelił Éder Militão, a po jednym Álvaro Rodríguez, Benzema i Vinícius. Dwa ostatnie asysty zaliczył Asensio, przypomina Relevo.

Regres
W poprzednim sezonie, w którym Los Blancos wygrali La Ligę i Ligę Mistrzów, Carlo Ancelotti wskazał stałe fragmenty gry jako jeden z kluczowych atutów drużyny. Po zwycięstwie nad Mallorcą na początku 2024 roku, zapewnionym golem Rüdigera (wcześniej wygrali w Vitorii dzięki trafieniu Lucasa), trener chwalił swój sztab: „W tym pierwszym etapie sezonu zdobyliśmy wiele bramek po stałych fragmentach. Mój sztab wykonuje świetną pracę w tym zakresie. Ja nie, bo tym się nie zajmuję. Mamy dobrych wykonawców i znakomitych strzelców jak Rüdiger. W meczach takich jak ten stały fragment może dać przewagę”.

Za opracowywanie strategii w Valdebebas odpowiada Francesco Mauri, asystent techniczny i syn Giovanniego, byłego członka sztabu Ancelottiego. Carletto ma do niego pełne zaufanie, powierza mu również prowadzenie treningów. Francesco podczas meczów wychodzi w pobliże pola bramkowego, aby instruować zawodników przy rzutach rożnych czy wolnych. Współpracuje z analitykiem, który dostarcza mu szczegółowe informacje o mocnych i słabych stronach rywali. Na tej podstawie wspólnie projektują konkretne zagrania, które mają podkreślić atuty zespołu i przeciwdziałać strategiom przeciwników, zauważa Relevo.

REKLAMA
REKLAMA

Jak to bywa w przypadku trenerów głównych czy przygotowania fizycznego, wyniki i ich konsekwencje wprost wpływają na postrzeganie pracy, nawet jeśli nic w niej się nie zmieniło. Tam, gdzie Real wcześniej był mocny i wygrywał, teraz się rozsypuje i traci głowę. Zmiana wykonawców i brak skutecznych egzekutorów wydają się głównymi przyczynami, podsumowuje Relevo.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA