– To ważna szansa, by wyjść ze złego meczu, który bardzo nas zabolał. Nie jesteśmy jednak zatopieni i chcemy zareagować. Ten mecz przychodzi w odpowiednim momencie.
– Krytyka gry Tchouaméniego na środku obrony, a Real przegrał z nim tylko jeden mecz na stoperze? Myślę, że Tchouaméni radził sobie dobrze jako stoper, ale to nie jest jego idealna pozycja. Gdy nie będziemy mieć sytuacji alarmowej po powrocie Alaby, on wróci na swoje miejsce defensywnego pomocnika.
– Czy ta porażka w Klasyku to krok w tył? To krok w tył... ale musimy iść dalej. Zostaje nam reszta sezonu, w którym mamy dobre pozycje we wszystkich rozgrywkach. To był zły mecz, popełniliśmy ogrom błędów, oceniliśmy je i poszukaliśmy rozwiązań. Trzeba iść dalej, zaczynając od jutra.
– Rozwiązanie to większe zaangażowanie obronne atakujących? Brak zaangażowania to brak zaangażowania zespołowego, a nie indywidualnego. Ocena meczu jest taka, że to był zły mecz defensywnie w każdej formacji. Nie ma nic więcej do dodania.
– Wszyscy mogą mieć swoje zdanie, ale ja mam całkowite zaufanie do moich piłkarzy, szczególnie tych niepokazujących teraz swojej najlepszej wersji.
– To problem zaangażowania czy futbolu? To jest konferencja prasowa, a nie debata. My wykonaliśmy już tę debatę z drużyną i sztabem w poszukiwaniu rozwiązania. Otwieranie tej debaty tutaj nie wydaje mi się najlepszym wyjściem.
– Najbardziej boli mnie krytyka, że nie pracuję [taktycznie] nad drużyną? Mnie nic nie boli, bo drużyna dobrze pracuje. Jesteśmy skupieni na pracy. To mnie nie boli, bo to nieprawda.
– Transfery? Rozmawiamy z klubem, by zrobić maksimum, aby mieć konkurencyjny Real Madryt. Powtarzam, że rozmawianie tutaj o rozmowach z klubem nie wydaje mi się odpowiednie.
– Czy ta drużyna potrzebuje wzmocnienia? Nie odpowiem ci.
– Myślę o wystawieniu najlepszego możliwego składu. [A bramkarz?] Tak, zagra Łunin.
– Asencio może grać na prawej obronie? Asencio to stoper. Praca z nim na prawej obronie wymaga czasu. Nie zapominajmy, że wszedł do drużyny 2 miesiące temu. Rozegrał dobre mecze i pokazał, że może grać, ale jest tu tylko 2 miesiące.
– Czy jestem dzisiaj zły i tak odpowiadam, bo zabolała mnie jakaś krytyka o podłożu osobistym? Nie. Nie jest tak, że płynę na fali z krytyką i raz jestem najlepszy, a raz najgłupszy. Mam równowagę zbudowaną na doświadczeniu w tym świecie, która pozwala mi mieć potrzebny balans. Jeśli ty płyniesz z tą falą, to nie masz pojęcia kim jesteś: jesteś najlepszy albo najgłupszy. Ja nie uważam, że jestem najlepszy, ale też nie uważam, że jestem najgłupszy.
Komentarze (215)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się