MARCA stwierdza, że finał to zwykle nieprzewidywalny mecz, niezależnie od tego, kto w nim gra i ile czynników wpływa na jego przebieg. Ale Barcelona przystępuje do niedzielnego Klasyku z wielkim asem w rękawie w postaci Hansiego Flicka. Niemiecki szkoleniowiec, który gra o swój pierwszy tytuł z katalońską drużyną, wygrał do tej pory każdy finał jako pierwszy trener.
Konkretnie były selekcjoner reprezentacji Niemiec wygrał wszystkie pięć finałów, w których prowadził Bayern Monachium. Najbardziej pamiętny był niewątpliwie finał Ligi Mistrzów z 2020 roku, w którym pokonał PSG Thomasa Tuchela 1:0 dzięki bramce Comana. Ale zespół pod jego wodzą wygrał także Superpuchar Europy wynikiem 2:1 przeciwko Sevilli Lopeteguiego. W swoim CV międzynarodowych finałów Flick ma również upragnione Klubowe Mistrzostwo Świata, które wygrał po pokonaniu 1:0 meksykańskiej drużyny Tigres. Miało to miejsce w lutym 2021 roku w Katarze i jest to ostatni wygrany przez niego turniej.
MARCA przypomina, że Hansi Flick podniósł też Puchar Niemiec na Stadionie Olimpijskim w Berlinie, pokonując 4:2 Bayer Leverkusen w swoim pierwszym finale. Świętował także zdobycie Superpucharu przeciwko Borussii Dortmund dzięki wygranej 3:2 na Allianz Arenie w meczu, który został rozegrany bez kibiców: było to we wrześniu 2020 roku.
W tę niedzielę Niemiec przeżyje swój pierwszy finał w Barcelonie. I od razu będzie to Klasyk. Flick spotkał się do tej pory z Realem Madryt tylko raz, a było to w niedawnym spotkaniu ligowym, które Blaugrana wygrała 4:0 na Santiago Bernabéu. Statystyki przemawiają więc na korzyść niemieckiego trenera, choć on sam zawsze powtarza, że nie liczy się ani przeszłość, ani przyszłość, a jedynie teraźniejszość.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się