Castilla wraca do gry po trzech tygodniach przerwy. Na początek 2025 roku na stadionie Alfredo Di Stéfano zagra z Alcoyano. Jednocześnie będzie to spotkanie zamykające pierwszą serię meczów i zarazem ostatnia szansa dla podopiecznych Raúla, żeby chociaż jedną kolejkę w pierwszej rundzie spędzić poza strefą spadkową. Nie zależą w tej kwestii całkowicie od siebie. Wygrana z Alcoyano pozwoliłaby przeskoczyć tę drużynę w tabeli, ale trzeba również obserwować wynik Marbelli z Alcorcónem.
Ani Real Madryt, ani Alcoyano nie mogą być zadowolone ze swojego ostatniego występu przed przerwą. Królewscy przegrali na wyjeździe z Ceutą 1:2, przedłużając wyjazdowy kryzys. Alcoyano natomiast bezbramkowo zremisowało z rezerwami Atlético i ma za sobą passę trzech meczów bez wygranej.
Alcoyano istnieje od 1928 roku i ma w swojej historii epizody gry w Primera División. Było to już dawno, bo mowa o czterech sezonach w latach 1945-1951. Później była to drużyna rywalizująca w czwartej albo trzeciej lidze z pojedynczymi sezonami na drugim szczeblu rozgrywek. Ostatni raz grała w drugiej lidze w sezonie 2011/12. Najnowocześniejsza historia to raczej walka o utrzymanie i miejsca w środku tabeli Primera Federación. Tak samo jest teraz. Największym problemem Alcoyano jest słaba gra w ataku. 17 strzelonych goli to jeden z najsłabszych wyników w stawce.
Castilla strzeliła aż 10 bramek więcej od Alcoyano, ale uzbierała o trzy punkty mniej. Miejsce w strefie spadkowej wynika z braku zwycięstw na wyjeździe. Na własnym stadionie Królewscy notują bardzo przyzwoite wyniki, lecz to ciągle za mało do poprawy sytuacji w tabeli. Dzisiaj madrytczycy mają okazję, by pokonać bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie, więc ten pojedynek jest dla nich szczególnie ważny.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 19:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na płatnej platformie FEF TV.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się