Julio Baptista jest niezadowolony z angielskiej pogody, brytyjskiego futbolu i swojej roli w drużynie prowadzonej przez Arsene'a Wengera. Brazylijczyk daje do zrozumienia, że pragnie dostać drugą szansę w Madrycie. - Ten klimat mnie zabija. Na jeden słoneczy dzień przypada trzydzieści deszczowych, to doprowadza mnie do depresji. Moja dziewczyna i moja mama są przerażone brakiem słońca w Anglii. Tęsknią za Madrytem - wyznaje Bestia.
- W Premiership gra się bardzo ciężko. Jestem Brazylijczykiem, lubię cieszyć się piłką i grać ładnie. Arsene Wenger nie zabrania mi tego, ale tutaj gra się tak szybko, że nie mam czasu nawet o czymś takim myśleć. W chwili, gdy zatrzymujesz się aby zastanowić się nad następnym ruchem, ktoś odbiera Ci piłkę, powalając Cię na murawę. Mógłbym zostać w Arsenalu, ale jeszcze nie podjąłem żadnej decyzji. Na pewno chciałbym dostać drugą szansę w Realu, ponieważ teraz jestem o wiele bardziej dojrzały i silniejszy niż za pierwszym podejściem - gwarantuje były gwiazdor Sevilli. Kontrakt Baptisty z madryckim klubem obowiązuje do 2010 roku.
Baptista: Chcę dostać drugą szansę w Madrycie
Brazylijczyk tęskni za słoneczą Hiszpanią
REKLAMA
Komentarze (228)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się