– Jak się czuję? Dobrze, nic się nie stało. Lekarze powiedzieli mi, że lepiej zejść z boiska, bo to mogło być coś poważnego. Ostatecznie jednak czuję się dobrze, więc będę gotowy na kolejny mecz.
– Gdzie dokładnie dostałem? W głowę, wiesz, próbowałem uderzać, a potem…
– Czy byłem nieprzytomny w którymś momencie? Nie, spokojnie, mogę normalnie z tobą rozmawiać, i to jeszcze po hiszpańsku, a więc spokojnie.
– Klasyk w finale? Tak, Barcelona wygrała wczoraj, my musieliśmy wygrać dzisiaj, aby też awansować do finału. Teraz czeka nas Klasyk w finale i musimy go wygrać, to oczywiste.
– Zamieszanie w końcówce i co się dokładnie stało? Ja nie wiem, nie wiem… Był jeden piłkarz Mallorki, który cały czas chciał dyskutować, w każdym meczu mamy z nim problem. Kilka osób się zdenerwowało, ale na końcu ważne jest to, że wygraliśmy i jesteśmy w finale.
– Spięcia Maffeo z Viníciusem? Wiemy, że często się powtarzają, ale na końcu to nie jest ważne. Najważniejsza jest wygrana. Nie chcemy więcej rozmawiać o tym chłopaku, bo on właśnie tego chce.
– Bellingham? To fenomenalny piłkarz. Cały czas pomaga nam wygrywać mecze. Daje gole, asysty, zaangażowanie. Mamy wielki zespół i będziemy walczyć do samego końca sezonu, bo uważam, że w tym momencie gramy bardzo dobrze.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się