Agenci Viniego są świadomi zamiarów Królewskich, lecz celowo postanowili przełożyć rozmowy o konkretach, by zyskać lepszą pozycję przed negocjacjami. Działacze zdają sobie sprawę, że jak w przypadku każdej gwiazdy nie będzie brakowało osób starających się utrudnić klubowi zadanie. Na głównego mąciciela wyrastają zaś Saudyjczycy.
Na Bernabéu są w pełni świadomi, że w Arabii Saudyjskiej tylko czekają na jakiś podmuch wiatru, który mógłby sprzyjać sprowadzeniu Viniciusa. Tamtejsze kluby chcą go skusić statusem niekwestionowanej gwiazdy rozgrywek i rzecz jasna kosmicznymi warunkami finansowymi. 24-latek w ciągu pięciu sezonów miałby zarobić miliard euro. Właśnie tyle leżało na stole już minionego lata, już po tym, jak Real zdążył poruszyć temat przedłużenia kontraktu. Oferta pozostaje aktualna w perspektywie kolejnego okienka, przekonuje Relevo.
Obecna umowa Viniego obowiązuje do końca czerwca 2027 roku. Choć zarząd nie wykazuje oznak niecierpliwości, to jednak chce załatwić sprawę jak najszybciej, najlepiej jeszcze przed zakończeniem bieżącego sezonu. Królewscy wiedzą, że pod względem ekonomicznym oferta z Arabii Saudyjskiej jest praktycznie nie do odrzucenia. Z drugiej strony na szali znajdują się jednak zaangażowanie i uczucie, jakim piłkarz darzy Real. Sam zainteresowany na ten moment wychodzi z założenia, że przygoda na Bliskim Wschodzie może jeszcze poczekać.
Tak czy inaczej, skrzydłowy w poprzednie wakacje miał chwile zwątpienia i rozważał przyjęcie propozycji. Pomimo ostatecznej odmowy Saudyjczycy wcale się nie zniechęcili i jedynie odłożyli swój plan w czasie. W tym roku ruszą po niego ponownie, o czym pisał The Athletic i co potwierdza także Relevo. Klubem, do jakiego mógłby trafić Vini, byłoby najpewniej Al-Ahli z Dżuddy, czyli miasta, w którym Królewscy zmierzą się dziś z Mallorcą.
Arabowie zachowują optymizm w sprawie Viniciusa. Siłą pieniądza byli w stanie ściągnąć do siebie już Cristiano, Benzemę i Neymara. Sukces w sprawie Viniego byłby jednak wejściem na jeszcze wyższy poziom, ponieważ mówimy tu o graczu u szczytu kariery. Real mimo to zachowuje spokój. Włodarze liczą na to, że decydującym czynnikiem okaże się ambicja sportowa. Ponadto obecna klauzula zawodnika wynosi miliard euro, przypomina Relevo.
W najbliższych miesiącach Real wróci do rozmów z Viniciusem. W Valdebebas chcą zamknąć temat jak najszybciej i zawrzeć porozumienie przed latem. Na tę chwilę sprawa stoi w miejscu w oczekiwaniu na odpowiedni moment negocjacji. Saudyjczycy natomiast cały czas czają się gdzieś za plecami.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się