REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Vinícius zawieszony na dwa mecze!

Brazylijczyka czeka odpoczynek, ale tylko w La Lidze. Atakujący będzie mógł wystąpić w Superpucharze Hiszpanii.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Vinícius zawieszony na dwa mecze!
Vinícius Júnior podczas meczu z Valencią. (fot. Getty Images)

Dzisiaj zapadła wreszcie decyzja w sprawie Viníciusa. „Dwa mecze zawieszenia za zachowanie o charakterze agresywnym poza kontekstem gry, gdy zawodnik nie miał możliwości walki o piłkę lub gra była zatrzymana, wraz z dodatkową karą grzywny w wysokości 700 euro dla klubu i 600 euro dla sprawcy, zgodnie z artykułem 52. (Artykuł: 130.2)”, czytamy na oficjalnej stronie internetowej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej.

Brazylijczyk został ostatecznie zawieszony na dwa spotkania. Kara nałożona przez Komitet Rozgrywek oznacza, że 24-latek będzie mógł zagrać w najbliższym meczu, w którym Królewscy zmierzą się w czwartek z Mallorcą w ramach półfinału Superpucharu Hiszpanii, a także w ewentualnym finale, który odbędzie się w niedzielę. Brazylijczyk będzie musiał za to pauzować w dwóch ligowych meczach z Las Palmas (19 stycznia) i Realem Valladolid (25 stycznia).

REKLAMA
REKLAMA

Wszystko to jest konsekwencją wydarzeń, które miały miejsca podczas spotkania z Valencią na Estadio Mestalla, gdzie Brazylijczyk obejrzał czerwoną kartkę po tym, jak César Soto Grado obejrzał na monitorze sytuację, w której Vinícius z nadmierną siłą odepchnął bramkarza Nietoperzy. Arbiter zdecydował się wówczas wyrzucić z boiska zawodnika Realu Madryt.

Jak w protokole pomeczowym opisał tę sytuację arbiter główny spotkania? „W 79. minucie zawodnik numer 7 De Oliveira Do Nascimento Vinícius José został wyrzucony z następującego powodu: uderzenie rywala w głowę w sposób umyślny, bez piłki będącej przedmiotem walki, stosując siłę nie nieznaczącą. Po wyrzuceniu z boiska ten zawodnik musiał być powstrzymywany przez członków swojego klubu i odprowadzony do szatni podczas, gdy jego protesty trwały”, zapisał César Soto Grado.

Królewscy chcieli, aby Komitet Rozgrywek anulował czerwoną kartkę dla ich piłkarza, ponieważ uważali, że arbiter główny nie oceniał całej akcji, nie zajął się prowokacją bramkarza Valencii i jego wyolbrzymionym upadkiem. Brazylijczyk mógł jednak zostać zawieszony nawet na 4 lub więcej spotkań, a tego typu kara oznaczałaby, że nie mógłby wystąpić w Superpucharze Hiszpanii, ponieważ regulamin RFEF jasno określa, że zawieszania obejmując 4 lub więcej meczów powinny mieć zastosowanie we wszystkich rozgrywkach krajowych, a nie tylko ligowych.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (106)

REKLAMA