– Wnioski po meczu? Niewiele. Jeden zespół był lepszy od początku do końca. Staraliśmy się wyprowadzać piłkę tak, jak to robimy w lidze, ale popełnialiśmy błędy, które drogo nas kosztowały. Bardzo szybko przyszła bramka na 0:1, później na 0:2. Wszystko układało się po ich myśli, a my musieliśmy wiosłować przeciwko rywalowi, który ma najlepszych piłkarzy na świecie.
– Pozytywne aspekty? To było święto futbolu, chociaż porażka 0:5 nie jest jakąś przyjemnością. Stadion się wypełnił i ludzie dobrze się bawili, ale różnica jest bardzo duża, a ponadto oni wyszli jak bestie, aby nas pożreć.
– Postawa Frana Martíneza? Jestem dumny ze wszystkich chłopaków. A Fran rozgrywa bardzo dobry sezon i dzisiaj bardzo dużo bronił.
– To, co dzisiaj przeżyliśmy, jest bardzo dobrym doświadczeniem. Mieliśmy za sobą dwie rundy, w których bardzo dobrze rywalizowaliśmy i cieszyliśmy się tym wszystkim, ale od teraz skupiamy się już tylko na lidze, ponieważ to ona nas żywi. Myślimy o niedzielnym meczu z Cádizem Mirandilla.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się