– Jak wytłumaczyć to szaleństwo? Trudno to wytłumaczyć, jak dobrze graliśmy w końcówce, będąc w dziesiątkę, będąc po zmarnowanym karnym i mając anulowanego gola o mały margines. Także trudno wytłumaczyć to, jak zła była pierwsza połowa i początek meczu. Reakcja drużyna była jednak nadzwyczajna i zasłużyliśmy na wygraną, bo druga połowa była świetna. Tyle, to dobry start roku i bardzo ważne 3 punkty, bo pozwalają nam przejąć na ten moment pozycję lidera.
– Wartość tej wygranej? Wysiłek był nadzwyczajny, nigdy się nie poddaliśmy. Było wiele momentów, po których drużyna mogła odpuścić, ale my tego nie robimy. Gdy pojawiają się trudności, wyciągamy większy charakter, zaangażowanie i nastawienie.
– Pozycja lidera potwierdza dobry okres zespołu? To zawsze był trudny teren. Sami skomplikowaliśmy sobie życie w pierwszej połowie poprzez słabą grę. Potrafiliśmy jednak dobrze zareagować i utrzymujemy dobrą dynamikę. Przeszliśmy przez trudny czas w listopadzie, ale od tamtej pory mamy dobrą reakcję. Pozycja lidera sprawia, że jesteśmy zadowoleni.
– Mecz Bellinghama? Jude i wszyscy zanotowali wielką zmianę względem pierwszej połowy. Ona nie była dobra, popełnialiśmy błędy, za które karano nas już wcześniej w wielu meczach, ale jesteśmy zadowoleni z drugiej połowy.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się