Vinícius Júnior ponownie był obrażany w Walencji już od przyjazdu autokaru na Mestallę. Tym razem głównymi okrzykami w jego kierunku były „Piłka plażowa” [w nawiązaniu do Złotej Piłki] oraz „głupek”. Na portalach społecznościowych wskazuje się różnymi filmikami, że kolejny raz nie zabrakło też rasistowskiego „małpa”, ale media nie potwierdzają wystąpienia takich okrzyków. Tradycyjnie trudno udowodnić je, jeśli większość fanów krzyczy zgodnie „głupek” [po hiszpańsku „tonto”, gdy małpa to „mono”].
Brazylijczyk już w trakcie meczu przy znajdowaniu się bliżej trybun na każde wyzwiska reagował głównie jednym gestem: wystawiania dwóch palców. To kontynuowanie jego reakcji z poprzednich lat, gdy informował w ten sposób kibiców Valencii, że spadają do Segundy [drugiej ligi]. Na razie do tego nie doszło i Nietoperze ciągle grają w Primerze.
Gestu nie zabrakło także w pomeczowym wpisie z przeprosinami wobec drużyny: „Przepraszam i dziękuję, drużyno! ✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾✌🏾”. Nie ma wątpliwości, że te emotikony z tak dużym nagromadzeniem skierowane były do fanów Valencii.
Dziennik Superdeporte z Walencji odpowiedział 24-latkowi, przekazując informację: Vinícius przypomniał sobie o gali Złotej Piłki i pokazał gest drugiego miejsca, czyli miejsca, jakie zajął w Złotej Piłce.
Komentarze (61)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się