– Wypisuję sobie cele na sezon, więc co było celem na ten sezon? Robię to w każde wakacje. W tym roku na pierwszym miejscu było wygranie Premier League z Liverpoolem. Przez 7-8 ostatnich lat zawsze mówiłem, że to Liga Mistrzów, ale teraz pierwszy raz powiedziałem sobie, że naprawdę chcę wygrać Premier League z Liverpoolem. A dlaczego? Pewnie dlatego, że nie mogliśmy świętować poprzedniego mistrzostwa tak, jakbyśmy tego chcieli. Do tego to mój ostatni rok w klubie, więc chcę zrobić coś wyjątkowego dla miasta. To było moje myślenie – przekazał Mohamed Salah w rozmowie ze Sky Sports przed niedzielnym meczem z Manchesterem United.
– Powiedziałem, że to mój ostatni sezon w klubie? Na razie tak, to moje ostatnie 6 miesięcy. Nie ma niczego, żadnego progresu, jesteśmy daleko od jakiegokolwiek postępu. Trzeba zaczekać i zobaczyć. [Jak utrzymać poziom przy całej tej sytuacji?] W głowie mam, że ok, jeśli to moje ostatnie 6 miesięcy, to co chcę zobaczyć w przyszłości? Że gdy spojrzę za siebie, to denerwowałem się kontraktem? Czy to, że miałem niewiarygodny sezon? Tak to widzę w głowie. Jeśli czuję jakieś rozkojarzenie, to po prostu przypominam sobie, że chcę zanotować niewiarygodny sezon. Dlatego chcę to robić – dodał Egipcjanin.
Te wypowiedzi zbiegają się z nerwową sytuacją wokół Trenta Alexandra-Arnolda, którym interesuje się Real Madryt. Salahowi, Trentowi oraz Virgilowi Van Dijkowi wygasają umowy po zakończeniu trwającego sezonu. Na ten moment nie ma jasnych informacji, by którykolwiek z nich był pewny pozostania w klubie. W kontekście Trenta coraz głośniej mówi się, że najpóźniej latem dołączy do Realu Madryt, który bada też grunt pod potencjalne wykupienie 26-latka już zimą.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się