Vinícius Júnior i Real Madryt są zgodni w sprawie nowej umowy Brazylijczyka, donosi José Félix Díaz z dziennika MARCA. Obie strony są zadowolone z obecnego porozumienia obowiązującego do 2027 roku i na razie nie podjęto rozmów w sprawie jego przedłużenia pomimo wielu spotkań gracza z działaczami w ostatnich tygodniach. Wszyscy jednak wiedzą, że w końcu nadejdzie na to czas.
Dziennikarz potwierdza, że zdobycie przez 24-latka nagrody The Best przyniosło mu podwyżkę na miarę tej zapewnianej w klubie przez Złotą Piłkę, o czym wcześniej donosił między innymi AS. Brazylijczyka bardziej interesowało jednak samo wejście na szczyt i udowodnienie swoich racji krytykom niż pieniądze. Nie oznacza to, że temat przyszłości i podwyżki nie istnieje, bo od kiedy latem po zawodnika zgłosili się Saudyjczycy, to powstało realne zagrożenie dla rozbicia związku gracza z Realem Madryt.
Vinícius w ostatnim czasie wiele razy powtarzał publicznie, że chce grać jeszcze przez wiele lat w Realu Madryt. Na razie klub jest zabezpieczony miliardową klauzulą odejścia i spokojnie zaczeka do końca sezonu, gdy w końcu trzeba będzie zająć się spokojnie tą sprawą. Kolejny kontrakt zagwarantuje, że atakujący będzie szukać chwały w białej koszulce jeszcze przez wiele lat, chociaż zarobi niewątpliwie mniej niż mógłby otrzymać na Bliskim Wschodzie.
Nowy rok Vini rozpoczyna na absolutnym szczycie futbolu, co potwierdziła FIFA. Ponad wszystkim jest jednak kluczowy dla Realu Madryt, o czym marzył od małego. Dlatego jest szczęśliwy, bo klub dał mu wszystko, a on sam wykorzystał swoją szansę. Zrobił wszystko, o czym myślał w 2017 roku, gdy podpisywał umowę z Królewskimi, z którymi zdobył już 14 tytułów. Teraz rusza po kolejne, a latem poszuka z klubem kolejnej umowy, która zapewni jego pozostanie na jeszcze dłużej.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się