Wszyscy wiedzą, że priorytetami transferowymi Realu Madryt na boki obrony są Trent Alexander-Arnold oraz Alphonso Davies. Klub poza tym szuka stopera i jak podaje AS, jednym z najlepiej ocenianych kandydatów jest Dean Huijsen grający w Bournemouth.
Obrońca urodził się w Amsterdamie, ale wychowywał się w hiszpańskiej Marbelli i ma podwójne obywatelstwo. Królewscy obserwują jego rozwój od wielu lat i już się o niego starali. Jako piłkarz dorastał w szkółce Malagi, po czym przeniósł się do Juventusu, z którego po krótkim pobycie także w Romie sprzedano go ostatniego lata do Anglii za 15 milionów euro. Jak przypomina gazeta, w wieku 16 lat miał oferty z wielu gigantów, między innymi Barcelony czy Bayernu, ale najbardziej na jego pozyskanie naciskano w Realu i Juventusie. Ostatecznie stoper wybrał ofertę Włochów.
Gazeta informuje, że jego rozwój przekroczył wszelkie oczekiwania i jego nazwisko trafiło z departamentu skautingu do dyrekcji sportowej Los Blancos. Występy w 19-latka w Bournemouth oraz gra w kadrze U-21 w 2024 roku odnowiły zainteresowanie Realu Madryt. Wcześniej reprezentował barwy Holandii, ale od tego roku wybrał juniorskie kadry Hiszpanii.
Interesy Huijsena reprezentuje jego ojciec Donny, były piłkarz, który grał w holenderskich klubach w pierwszej lidze. Dean zaczynał grę w ataku na wzór ojca, ale skończył w obronie. Przy jego rozwoju zgłaszało się do niego wielu znanych agentów, ale 19-latek jest zdecydowany na powierzenie kierowania karierą swojemu ojcu, który otrzymuje rady od znajomego agenta Alexa Santistebana.
AS opisuje Huijsena jako obunożnego stopera ze świetnym wyprowadzeniem piłki, doskonałą grą w powietrzu i dużą osobowością w grze. Jego rozwój i wiek wpisują się w profil poszukiwany przez Real Madryt, który chce znaleźć obrońcę na długi czas, a przy okazji wzmocnić obecność Hiszpanów w kadrze. Z drugiej strony, klub zastanawia się czy Huijsen może w krótkim okresie realnie walczyć o pierwszy skład, a sam piłkarz ma stawiać na regularne występy, o które w Madrycie może być ciężko.
Po zadomowieniu się w jedenastce Bournemouth na 19-latka uwagę zwróciły takie kluby, jak Manchester United czy Arsenal. Królewscy mają analizować, czy warto wchodzić do tej potencjalnej walki i czy to właśnie Huijsen byłby rozwiązaniem ich problemów na środku obrony. Klub nie chce przy tym powtórki z Leny'ego Yoro, który był wielkim celem Królewskich, ale ostatecznie przeniósł się do United, które wyłożyło na stół ponad dwa razy więcej pieniędzy dla Lille.
W bardzo dobrych słowach o Huijsenie wypowiadali się w przeszłości Max Allegri czy José Mourinho, którzy współpracowali z nim we Włoszech. To Portugalczyk naciskał, by wypożyczyć go z Juventusu. Wtedy Portugalczyk argumentował: „To jeden z najbardziej utalentowanych stoperów w Europie. Któregoś dnia będzie topowym zawodnikiem. Nie mam wątpliwości, że będzie jednym z najlepszych środkowych obrońców na planecie”.
AS podsumowuje, że na liście potencjalnych stoperów Real Madryt znajdowały się też takie nazwiska, jak Aymeric Laporte – ostatecznie wykluczony przez wiek i cenę, William Saliba – niemożliwy przez cenę transferu, czy Vitor Reis z Palmeiras – jeden z faworytów szefa skautów Juniego Calafata. Królewscy wiedzą, że muszą wzmocnić tę pozycję i szukają odpowiedniego kandydata.
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się