– Ja nie widzę Superligi. Absolutnie w nią nie wierzę. Wierzę w konkurencję, więc dobrze oceniam te rozgrywki, w których gramy i które istnieją w Europie. W tym roku Liga Mistrzów jest nowa i zobaczymy, jak się rozwinie, jak się zakończy i jak będą wyglądać dwumecze.
– Jestem przeciwko takim rozwiązaniom jak na przykład [koszykarska] Euroliga. Tam powinny grać zespoły, które wywalczą to na boisku, a nie stałe drużyny.
– Moim zdaniem trzeba stawiać na to, co poprawiamy my: kontrolę finansową, dobrą infrastrukturę, konkurencyjne zespoły... Jeśli porównamy to, co było 15 lat temu z tym, co mamy dzisiaj, to sytuacja jest zupełnie inna. Do tego trzeba stawiać na szkółkę. To kluby rozwijają szkółki i ogólnie hiszpański futbol, a nie federacje. Inni przypisują sobie zasługi, ale to kluby z Primery i Segundy wykonują finansowy wysiłek i inwestują w szkółki.
Nowy proponowany format Superligi można znaleźć w tym artykule.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się