Castilla zakończy rok 2024 meczem na afrykańskim wybrzeżu z Ceutą. To będzie ostatnia szansa, by jeszcze w tym roku uciec ze strefy spadkowej, w której Królewscy znajdują się od samego początku sezonu. Sytuacja drużyny zaczęła się poprawiać dzięki zwycięstwom z Méridą i Recreativo Huelva, ale to jeszcze nie wystarczyło, żeby dogonić zespoły z bezpiecznej strefy. Najbardziej w realizacji tego zadania przeszkadzały wyjazdy. Na obcych stadionach Castilla jest przedostatnią drużyną w stawce bez ani jednego zwycięstwa w ośmiu spotkaniach.
Ceuta zgromadziła do tej pory 23 punkty. To o cztery więcej od Castilli i zaledwie o jeden mniej od ostatniego zespołu w strefie play-offów. Aspiracją tej drużyny jest awans do Segunda División i nawiązanie do początków historii klubu, bo w latach 1956-1968 (z jednym sezonem przerwy) Ceuta rywalizowała w drugiej lidze. W 1961 roku Caballas byli o krok od awansu do Primera División, ale przegrali dwumecz z Elche w finale play-offów. Obecnie Ceuta znajduje się w środku tabeli, w którym panuje duży ścisk i po każdej kolejce następuje przetasowanie zespołów z tej strefy.
Castilla jest najskuteczniejszym zespołem w stawce z 26 golami na koncie. Takim samym dorobkiem może się pochwalić tylko wicelider, czyli rezerwy Betisu, które już w tej kolejce rozegrały swój mecz. W kadrze Królewskich znajduje się lider klasyfikacji strzelców – Gonzalo. Atakujący uzbierał 13 bramek do tej pory. Na drużynie ciągle jednak ciąży fatalny początek sezonu i wyjazdy, które dalej stanowią dla podopiecznych Raúla przeszkodę nie do przeskoczenia. Przełamanie się w tej sferze może pomóc w końcu wygrzebać się ze strefy spadkowej.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 12:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na płatnej platformie FEF TV.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się