REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Lamini Fati piłkarzem Realu

Według Marki Real Madryt pozyskał 18-letniego obrońcę Leganés.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Lamini Fati piłkarzem Realu
Lamini Fati. (fot. X)

W czwartek wieczorem Real Madryt i Leganés zakończyły negocjacje w sprawie Laminiego Fatiego. MARCA donosi, że obrońca ma już za sobą badania lekarskie i już jest piłkarzem Realu Madryt po podpisaniu umowy na pięć najbliższych sezonów.

Rozwiązanie sytuacji transferowej 18-letniego obrońcy zostało przyspieszone, ponieważ nie może zagrać w ostatnim meczu w tym roku z powodu urazu szczęki. Królewscy zapłacili za niego około 120 tysięcy euro, jednak na tym nie koniec. W umowie zawarto dodatkowe zmienne, które zależą od jego progresu w Madrycie.

Działacze Realu Madryt od początku chcieli negocjować, by nie musieć zapłacić klauzuli odstępnego zapisanej w kontrakcie obrońcy. Stosunki z Leganés są znakomite, co potwierdziły właśnie ostatnie rozmowy. Latem Valencia próbowała w niezbyt przyjazny sposób przechwycić obrońcę, ale ostatecznie została z niczym.

REKLAMA
REKLAMA

Lamini Fati urodził się w Madrycie, jego matka pochodzi z Angoli, a ojciec z Gwinei Bissau. Jego największym atutem jest siła fizyczna. Mierzy 180 centymetrów i ma 18 lat. Mógłby zasilić drużynę Juvenilu, ale jego pierwszym przystankiem w Valdebebas będzie Real Madryt C. Dalsza ścieżka będzie zależeć rzecz jasna od występów, postępów, okoliczności i potrzeb, podkreśla MARCA.

Już jutro Lamini Fati ma dołączyć do swoich nowych kolegów w Valdebebas. Debiut możliwy będzie jednak dopiero w styczniu, gdy okno transferowe się otworzy i będzie go można oficjalnie zarejestrować.

MARCA uważa, że Real Madryt nadal obserwuje rynek transferowy po wielu poważnych urazach w akademii. Możliwe, że sprowadzi kolejnych piłkarzy do młodzieżowych zespołów. Wkrótce okaże się, czy transfer 18-latka z Leganés będzie jedynym ruchem w najbliższych tygodniach. Ważne jest też to, że dla Laminiego Fatiego trenowanie z pierwszym zespołem również nie jest obce. Na debiut w barwach pierwszej drużyny Leganés jednak się nie doczekał.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (46)

REKLAMA