REKLAMA
REKLAMA

Ceballos: Brakuje jeszcze jednego, żeby wrócić na Boże Narodzenie

Ironiczny wpis Hiszpana w kontekście Betisu?
REKLAMA
REKLAMA
Ceballos: Brakuje jeszcze jednego, żeby wrócić na Boże Narodzenie
Florentino Pérez, Dani Ceballos i Dani Carvajal. (fot. Getty Images)

Dani Ceballos już jest ważnym ogniwem w Realu Madryt. Po odejściu Kroosa i licznych kontuzjach, które dotknęły zespół Carlo Ancelottiego w środku pola, Dani Ceballos zaczyna odgrywać coraz większą rolę w drużynie. Trener Los Blancos darzy go zaufaniem, a Andaluzyjczyk pojawił się na boisku w ostatnich ośmiu spotkaniach, cztery razy wychodząc w pierwszym składzie. To wyjątkowa sytuacja, bo dotąd rzadko można było zobaczyć go grającego tak wiele minut.

Po tej zmianie roli w drużynie wyklucza się jakiekolwiek odejście pomocnika w zimowym oknie transferowym. Powrót Ceballosa do Betisu pojawia się niemal przy każdej okazji transferowej. Dwa dni temu zawodnik Realu Madryt odpowiedział na post na Instagramie, w którym widać Pellegriniego, Isco i Vitora Roque. Ceballos napisał w komentarzu: „Brakuje jeszcze jednego, żeby wrócić na Boże Narodzenie”, dodając emotikon z uśmiechem.

REKLAMA
REKLAMA

Article photo

Wszystko wskazuje na to, że to jedynie żartobliwy ton, ponieważ jego odejście obecnie wydaje się niemożliwe. Jednak zarówno Ceballos, jak i Betis nie przestają „darzyć się sympatią”. Niedawno Joaquín przyznał, że próbował sprowadzić pomocnika latem: „Ceballos zawsze będzie ważnym piłkarzem, a tutaj zawsze czuje się jak w domu. Latem były kontakty, ale ostatecznie nie doszło do porozumienia. Na ten moment nic się nie dzieje, ale nie mogę powiedzieć, że temat jest zamknięty. To zawsze atrakcyjny zawodnik, choć obecnie jest graczem Realu Madryt, a w takich sprawach trzeba być ostrożnym. Zimowe okno transferowe również jest trudniejsze…”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA