– Po dziewięciu zdobytych trofeach (czterech Pucharach Interkontynentalnych i pięciu Klubowych Mistrzostwach Świata) trzeba podkreślić, że Real Madryt zawsze wygrywał, gdy dochodził do finału. Łącznie z Ligą Mistrzów i Pucharem Interkontynentalnym mowa już o 18 finałach – wszystkie zakończone zwycięstwem. To coś naprawdę niesamowitego. Gdy zaczynasz się nad tym zastanawiać, budzi to podziw. Pojawia się wiele opinii, że to trofeum nie ma większego znaczenia, ale ma – bo zostajesz mistrzem świata, a to należy docenić i się tym cieszyć.
– Zwycięstwo zawsze dodaje pewności siebie, zwłaszcza w drużynie, która nie zaczęła sezonu najlepiej, ale nadal jest w grze na wszystkich frontach. Rywale muszą być przerażeni, bo choć Real nie jest w szczytowej formie, zbiera wiele krytyki, to wciąż wygrywa i pozostaje w walce o wszystko. A teraz wyobraź sobie, co się stanie, jeśli poprawią swoją grę.
– Piłkarze wiedzą, że są bardzo konkurencyjni i w kluczowych momentach potrafią stanąć na wysokości zadania. Dlatego z tym Realem, mimo trudnego początku, trzeba się liczyć – i to bardzo.
– Ofensywa funkcjonuje dobrze, wszyscy trzej napastnicy zdobyli bramki, co jest świetną wiadomością. Problem pojawia się w ważnych meczach w defensywie i u tych samych zawodników.
– Ancelotti ma przed sobą bardzo ważne zadanie do rozwiązania. Trzeba jednak pamiętać, że kluczowi gracze są kontuzjowani, co utrudnia trenerowi realizację planów. Mimo to należy szukać rozwiązań, bo z taką obroną, która zostawia rywalom dużo przestrzeni i pozwala im łatwo dochodzić do sytuacji, Real może mieć duże kłopoty.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się