Rodrygo miał sobie coś do udowodnienia. Przed meczem z Rayo Vallecano brazylijski atakujący miał bowiem za sobą posuchę strzelecką trwającą aż 81 dni. Została ona przerwana właśnie na Vallecas, gdy zdobył bramkę na 3:2 i w tamtym momencie domykał remontadę w wykonaniu Królewskich. Poprzednie trafienie w wykonaniu Brazylijczyka miało miejsce jeszcze 24 września przy okazji meczu z Deportivo Alavés.
Pomijając jednak samą bramkę, trzeba przyznać, że gdy Real Madryt potrzebował tego najbardziej i był w najmniej komfortowym położeniu w trakcie wczorajszego meczu, to Rodrygo zaczął się pokazywać z jak najlepszej strony. Przy naciskającym i grającym na dużo większej intensywności Rayo to właśnie 23-letni wychowanek Santosu jako jeden z nielicznych w szeregach Los Blancos wydawał się nie spać i starał się zagrażać bramce strzeżonej przez Augusto Batallę.
Po wczorajszym trafieniu obecny dorobek Rodrygo w całym sezonie to cztery bramki. Sam początek rozgrywek był bowiem w wykonaniu Brazylijczyka całkiem udany, jeśli chodzi o skuteczność strzelecką – pierwsza bramka na wyjeździe z Mallorcą, a następnie dwie bramki na Santiago Bernabéu w meczach z Realem Valladolid i Deportivo Alavés. Nagle jednak światło zgasło i zostało włączone na nowo dopiero po 81 dniach na Vallecas.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.