MARCA stwierdza, że Rodrygo nie przeżywa najlepszego momentu w Realu Madryt. Przyzwyczajony do bycia dla Ancelottiego niemal nietykalną postacią, od listopada traci na ważności, zwłaszcza z powodu kontuzji. BMV ruszyło i zdobyło wszystkie trzy gole w meczu z Atalantą. Jednak strata Kyliana, któremu bardzo trudno będzie zdążyć na finał Pucharu Interkontynentalnego (18 grudnia), otwiera teraz drzwi Brazylijczykowi, który po kontuzji Francuza pojawił się na murawie w Bergamo.
„Ostatnie tygodnie były dla mnie trudne. W zeszłym sezonie nie odniosłem żadnych kontuzji, a w tym już ich kilka miałem” – skomentował Rodrygo po ostatnim zwycięstwie w Lidze Mistrzów. Brazylijczyk ma rację, ponieważ już trzy razy pauzował. Zawodnik miał ponownie wystąpić w meczu przeciwko Gironie, ale wypadł w ostatnim momencie. Pierwsza absencja nadeszła w październiku i musiał opuścić Klasyk. Dzięki przerwie reprezentacyjnej nie opuścił już żadnego meczu, ale po ponownym pojawieniu się na 20 minut w lidze przeciwko Osasunie, w kolejnym spotkaniu, z Liverpoolem, już nie wystąpił.
Ogólnie rzecz biorąc, nie jest to najlepszy sezon dla Rodrygo, który nie strzelił gola dla Realu od 24 września. Ma na swoim koncie trzy bramki: trafiał z Malorcą, Espanyolem i Alavés. Teraz były zawodnik Santosu ma przed sobą trzy mecze do końca roku: w lidze przeciwko Rayo i Sevilii oraz finał Pucharu Interkontynentalnego.
MARCA zauważa, że Rodrygo stawia bardziej na jakość niż na ilość. Co prawda w zeszłej kampanii na tym etapie rozgrywek miał 9 goli i 6 asyst, zatem nie ma to nic wspólnego z jego obecnym bilansem, ale ogólnie zakończył sezon z 17 golami i 9 asystami w 51 meczach. Prawie zawsze był dla Carletto podstawowym graczem.
Latem pojawiły się pogłoski o możliwej sprzedaży Rodrygo, ale zawodnik i klub nie mieli wątpliwości, że najlepiej, jeśli gracz zostanie na Bernabéu. W tej kampanii jeszcze się okaże, jaką rolę może odegrać. O miejsce w składzie będzie rywalizował z Gülerem i Brahimem, choć żaden z nich nie ma sylwetki 23-letniego Brazylijczyka.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się