REKLAMA
REKLAMA

Redondo: Nie wygrywa się tylko zapałem, trzeba wygrać koszykówką

Po meczu z Žalgirisem głos zabrał tym razem Francisco Redondo, asystent Chusa. Pierwszy trener został w trakcie meczu wyrzucony z boiska za dyskusje z sędziami. Redondo powiedział, że nie wystarczy sam zapał, żeby odnieść zwycięstwo.
REKLAMA
REKLAMA
Redondo: Nie wygrywa się tylko zapałem, trzeba wygrać koszykówką
Francisco Redondo, asystent Chusa Mateo. (fot. Getty Images)

– Drużyna chciała, nikt nie może nam zarzucić braku walki do końca czy braku chęci. Jednak czasami nie wygrywa się tylko zapałem, trzeba wygrać koszykówką. Wszyscy patrzymy na tabelę i jeśli w danym meczu masz dwadzieścia punktów straty do rywala, łatwiej jest wrócić do spotkania, kiedy pozycja w tabeli daje ci pewność. W przeciwnym wypadku pojawia się nerwowość i błędy. Jesteśmy na takim miejscu, na jakie zasługujemy i to sprawia, że w określonych momentach popełniamy błędy.

– Wygraliśmy na wyjeździe z Barceloną, wykonując wielki wysiłek i dając dobre odczucia. Jednak później nie byliśmy w stanie potwierdzić tego momentu czy tego odczucia, ponieważ przegraliśmy trzy mecze z rzędu. Jeśli zdołalibyśmy zanotować serię wygranych, dałoby nam to ten spokój, który pozwala na uniknięcie pewnych błędów. Potrzebujemy większej regularności, a ona przychodzi poprzez wyniki.

REKLAMA
REKLAMA

– Nie myślę o dobrych i złych rzeczach, myślę o rzeczach do poprawy i do kontynuowania. Musimy ugruntować to, co robiliśmy dobrze i poprawić to, co mamy do poprawy. Poprzez treningi musimy poprawić serię rzeczy.

– W meczu z Unicają niektórzy byli na bardzo dobrym poziomie, co pomogło podciągnąć połowę drużyny. Dzisiaj krok w przód zrobił Džanan. Jednak jeśli będzie pojawiał się tylko jeden zawodnik w każdym spotkaniu, to bardzo trudno będzie osiągnąć cele. Potrzebujemy, żeby obok Džanana było jedenastu kolejnych. On jest dla nas bardzo ważny w ofensywie. Odzyskanie przez niego dobrych odczuć jest dobrą wiadomością.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA