– To był bardzo fizyczny mecz z grą od bramki do bramki. W pewnym momencie nogi zaczęły wysiadać, ale to część futbolu i można też stawiać na taki styl jak oni.
– Czy Real wrócił? Oczywiście, że tak. Czujemy się dobrze. Ja powtarzam, że Real Madryt zawsze jest na miejscu. Pokazaliśmy to kolejny raz. Co do przyszłości, w La Lidze jesteśmy w czołówce przy meczu mniej, a w Lidze Mistrzów możemy spróbować dojść do 15 punktów i zobaczymy, co się wydarzy. Jesteśmy na miejscu.
– Czy media za bardzo atakują Real Madryt? Nie wchodzę w to. Ja powtarzam, że konstruktywna krytyka jest pozytywna.
– Ataki mediów dochodzą do szatni? Pewne tak, a inne nie [śmiech]. Szczerze, ja skupiam się na wygrywaniu meczów i dawaniu z siebie maksa dla najlepszego klubu na świecie. To też część gry w najlepszym klubie, że szuka się w nim rzeczy, które nie istnieją [śmiech]. To coś normalnego. Te ataki mediów są... w porządku [śmiech].
– Gra w środku? Czułem się dobrze. Mogłem tworzyć przewagi na korzyść drużyny. Potrafiłem się obracać z piłką, napędzać akcje i tworzyć sytuacje napastnikom. Czułem się dobrze i dobrze pracowałem w obronie, co dzisiaj było bardzo potrzebne.
– Jak czujemy się fizycznie? To oczywiste, że gramy co 3 dni i mamy wielu kontuzjowanych, a wielu graczy też wraca po urazach. Do tego to bardzo fizyczny rywal, więc zmęczenie w drugiej połowie było czymś normalnym.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się