Była to jedna z najbardziej kontrowersyjnych decyzji sędziowskich ubiegłego sezonu, a właściwie najbardziej kontrowersyjna. 2 marca Real Madryt przyjechał na Mestallę. Z dwubramkowego prowadzenia Valencii zrobiło się 2:2. W ostatniej akcji meczu Gil Manzano, arbiter tamtego pojedynku, w 98 minucie i 40 sekundzie pozwolił Realowi na wykonanie rzutu rożnego. Mamardaszwili wypiąstkował futbolówkę i wyglądało na to, że sędzia zagwiżdże koniec spotkania, ale tak się nie stało. Piłka trafiła do Brahima, który wrzucił ją w pola karne. Kiedy futbolówka była w powietrzu, sędzia zaczął trzema gwizdkami obwieszczać zakończenie spotkania, a sekundę później Bellingham trafił głową do siatki. Anglik głośno protestował, za co otrzymał czerwoną kartkę i dwa mecze zawieszenia.
MARCA stwierdza, że od tamtych wydarzeń minęło 280 dni, podczas których arbiter z Estremadury nie prowadził spotkań Los Blancos. Długo przebywał w „lodówce”, ale dziś wieczorem z niej wyjdzie, aby zająć się spotkaniem Girony z Realem. Sędzia znajdujący się na szczycie rankingu hiszpańskich arbitrów (to on był na EURO 2024) długo nie prowadził meczu Królewskich, a ten dzisiejszy na Montilivi będzie jego 50, jeśli chodzi o spotkania Realu w La Lidze. Jego bilans to 38 zwycięstw Królewskich, 6 remisów i tylko 5 porażek. Ostatni raz drużyna Ancelottiego przegrała z Gilem Manzano na San Mamés, w ćwierćfinale Pucharu Króla w sezonie 2021/22.
Po meczu na Mestalli Ancelotti jako pierwszy wyraził swoją opinię: „Nie mam wiele do powiedzenia, wydarzyło się coś bezprecedensowego. Po wybiciu byliśmy w posiadaniu piłki i mecz miał zostać zakończony, gdyby Valencia przerwała akcję. Gdyby sędzia zagwizdał zaraz po wybiciu piłki to w porządku, ale konstruowaliśmy swoją akcję. Myślę, że popełnił błąd”. A Vinícius wytoczył cięższe działa, mówiąc: „Nie wygraliśmy, bo nam nie pozwolili”. Następnie telewizja Real Madryt wściekle zaatakowała arbitra.
MARCA przypomina, że Bellingham został ukarany za to, co w trakcie protestów powiedział do Gila Manzano: „To pie*rzony gol! Piłka była w powietrzu!”, krzyczał zawodnik Realu Madryt i otrzymał za swoje słowa czerwoną kartkę.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się