Le Parisien informuje, że główny problem Kyliana Mbappé to głowa. Jak wskazuje dziennik, istnieje tajemnica lekarska i brak wiarygodnych informacji w tej sprawie, ale z Francuzem ma nie być dobrze. Jego gesty, wyrazy twarzy, cisza medialna i język ciała nie pozostawiają żadnej wątpliwości. „Kylian przechodzi przez ekstremalnie trudny czas, który niestety jeszcze potrwa. Potrzebuje pomocy psychologicznej i fizycznej”, komentuje źródło z jego otoczenia.
Anonimowo mówi się o depresji, wypaleniu, przygnębieniu, chorobie i różnych stanach emocjonalnych, które rysują obraz przybitego i udręczonego człowieka znajdującego się w całkowitym dołku. Le Parisien podkreśla, że bez siły mentalnej żaden mistrz nie może wygrywać, bo nie potrafi się w pełni wyrażać, a także poruszać z odpowiednią lekkością i swobodą. Mbappé stracił swój futbol, bezczelną swobodę i lekkość ruchów. Teraz każde jego działanie jest niechlujne, niezgrabne, nieefektywne i brakuje w nim radości. Ogląda się go z dużym bólem.
Na końcu jest po prostu przewidywalny. W środę na Anfield zmarnował rzut karny jak wielu przed nim, ale na żywo wyglądało, jakby Kylian robił wszystko, by nie trafić. Negatywne wibracje czuć było w każdej sekundzie: w jego przygotowaniu, spojrzeniu, nabiegu i nawet postawie przy uderzeniu piłki. Od Francuza emanuje dyskomfort i czują to także przeciwnicy. To niemy i bardzo smutny film.
Co teraz? Le Parisien poprosił o komentarz Anthony'ego Mette, doktora psychologii i autora książki „10 sekretów mistrzowskiego mindsetu”. – Nie uważam, że już nigdy nie będzie potrafił odzyskać swojego poziomu. Ma dosyć chłodny profil emocjonalny z siłą przekonania i zaangażowaniem godnym największych mistrzów, jak Michael Jordan i Tiger Woods. Problem jest taki, że piłkarze to paranoicy i nie wpuszczają ludzi do swojego otoczenia. Zamykają wszystkie drzwi i te zamki są pierwszą przeszkodą w próbie okazania im pomocy. Mbappé potrzebuje kogoś, kto nada sens temu, co on robi. Musi popracować nad swoją osobowością i tym, co chce robić. Między 26. i 29. rokiem życia zawodnik zazwyczaj staje się dojrzalszy, a jego motywacja się zmienia i trzeba nadać nowe znaczenie jego celom. Futbol musi znowu stać się dla niego więcej niż futbolem – komentuje ekspert.
Gazeta wskazuje, że upadek 25-latka rozpoczął się na starcie poprzedniego sezonu i trwa pomimo wymarzonego transferu do Realu Madryt. Wydawało się, że wszystkie gwiazdy mu sprzyjają i będzie frunąć tylko wyżej, ale na razie zapada się i to głową w dół. To właśnie w niej leży jego problem, podsumowuje Le Parisien.
Komentarze (100)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się