[RMTV] Real Madryt zagra z Liverpoolem, czyli zmierzy się ze sobą 21 Pucharów Europy. Jakie są klucze do tego meczu?
To będzie bardzo rozrywkowy mecz, jak zawsze z Liverpoolem. To dwa historyczne kluby z tych rozgrywek. Każda ekipa ma swoją charakterystykę. Zobaczymy, kto będzie mieć charakter i osobowość, by narzucić swoją charakterystykę. Liverpool zawsze jest bardzo konkurencyjny i bardzo groźny. Był taki z Kloppem i jest taki także teraz z nowym trenerem.
[Chiringuito] Kiedy doszło do kontuzji Viníciusa? Rozmawiał pan z nim? W 91. minucie on wykonał sprint na dużej intensywności. Kiedy doszło do kontuzji?
Myślę, że doznał kontuzji w końcówce meczu. To nie jest tak ważne kiedy Vinícius doznał kontuzji. Ważne jest, że doznał urazu i ważne jest, by szybko wrócił. Teraz myślimy o tych, którzy mogą go zastąpić.
[SER] Rozmawia się, dlaczego Mbappé zagrał mniej, a Vinícius rozegrał cały mecz. To sprawy piłkarskie czy może po meczach w reprezentacji lepiej trochę więcej rotować takimi graczami? Co pan sądzi?
Co myślę? Myślę, że słucham wielu rad, ale uważam, że nie należy zapominać, że zaliczyłem 1300 meczów i stworzyłem 1300 jedenastek, a także dokonałem prawie 4000 zmian. Myślę, że nikt tutaj nie może dawać mi rad w tym względzie.
[RTVE] Wiele razy mówił pan, że sypia pan dobrze. Na tym etapie sezonu z takim terminarzem i przy tylu kontuzjach, jak czuje się Carlo Ancelotti?
Czuję się dobrze, jak dobrze czuje się drużyna. Dwa ostatnie mecze wyszły dobrze. Uważamy, że znaleźliśmy dobry poziom gry, jesteśmy solidniejsi i mamy dobre odczucia. Na ten mecz czujemy się pewnie jak zawsze, nawet jeśli to bardzo wymagający rywal, który gra bardzo dobrze. My jednak wierzymy w siebie. Uznaję to dla nas za wielką szansę na powrót do naszego najlepszego poziomu. W pełni wierzę, że to będzie wielki mecz. Potem zdarzy się, co ma się zdarzyć, ale na pewno drużyna będzie jutro konkurencyjna.
[ElDesmarque] Ostatnio w Leganés na prawej obronie zagrał Fede Valverde i poradził sobie dobrze. Pan go też pochwalił. Teraz w kadrze jest Lucas Vázquez. Jutro zostawi pan Valverde czy spróbuje wystawić Lucasa?
Prawda jest taka, że Valverde zagrał świetnie. Nie miałem co do tego wątpliwości. To była jednak alarmowa sytuacja w tym meczu. bo nie miałem innych prawych obrońców. Teraz Lucas wraca. Wczoraj pokazał dobrą kondycję na treningu i dzisiaj ma kolejny trening. On jest opcją. Mam teraz wybór, którego nie miałem w ostatnim meczu w meczu z Alavés [Carlo pomylił nazwę rywala].
[dziennikarz z Liverpoolu] Jesteśmy w połowie fazy ligowej Ligi Mistrzów. Komentuje się, w jaki sposób ta faza wpływa na drużyny, które rozgrywają wielkie mecze w jednej tabeli. Jakie ma pan zdanie o tej zmianie?
Myślę, że musimy trochę poczekać, bo są to nowe rozgrywki. Po zmianie ta faza jest trochę inna. Jutrzejszy mecz niezależnie od tego będzie wielki i fantastyczny. Musimy zdobywać punkty, taka jest prawda. Zostają nam 4 mecze do końca tej fazy i musimy zdobyć maksimum możliwych punktów, by być w dobrej sytuacji w tabeli. Nie wiem, czy będziemy w stanie wejść do pierwszej ósemki. Byłoby dobrze, ale przegraliśmy już dwa mecze i nie będzie łatwo. Musimy próbować zdobywać punkty.
[Sky Sports] W Liverpoolu dużo rozmawia się o przyszłości Trenta Alexandra-Arnolda. Może nam pan powiedzieć, jak konkretne jest zainteresowanie? I przy tym, przed finałem w Paryżu powiedział mi pan, że dla pana to są derby [uśmiech Carlo]. Czuje pan to samo przed tym meczem? Jeśli tak, dlaczego?
[śmiech] Przykro mi, ale nie mogę myśleć o Alexandrze-Arnoldzie, to nie jest mój zawodnik. Mam dobre wspomnienia z Evertonu. Jednak oceniam Liverpool jak zawsze z dużym szacunkiem. To fantastyczny klub i fantastyczni kibice, ale ciągle jestem za Evertonem [uśmiech].
[COPE] Widzę, że boli pana temat Viníciusa.
Nie, nie boli.
Powiedział pan kilka miesięcy temu, że piłkarz musi być odpowiedzialny i zgłaszać, gdy jest zmęczony. Nie chodzi tylko o Viníciusa. Czy najlepiej byłoby, by sam gracz uczciwie poprosił o zmianę, gdy poczuje ból?
Na razie piłkarze byli bardzo poważni i profesjonalni. Nie ryzykowali kontuzjami. Oceniliśmy i przeanalizowaliśmy reprezentantów po powrocie i mieliśmy dzień więcej na regenerację, bo graliśmy w niedzielę. Valverde i Vinícius wydawali się być w dobrym stanie i dobrej formie. Kropka. Przy tym czasami dochodzi do kontuzji. A dlaczego? Wszyscy wiemy dlaczego - bo jest za dużo meczów.
[TalkSport] Graliście z Liverpoolem wiele razy w ostatnich latach, w tym w dwóch finałach. Liverpool ani razu nie wygrał. Czy zwycięstwo w tym meczu może wpłynąć na wasze potencjalne starcie w fazie pucharowej?
To ważny mecz. Każda wygrana daje ci większą pewność siebie i wiarę na przyszłość, to oczywiste. Liverpool dotychczas radził sobie świetnie, lepiej od nas, także w lidze, ale my teraz wracamy i mamy nadzieję jutro na dobry występ z silnym rywalem. Co do przyszłości, jest za daleko. Końcówka sezonu jest za daleko, ale mamy nadzieję, że będziemy jak zawsze na miejscu.
[Onda Cero] Mówi pan, że często nie wiadomo dlaczego dochodzi do kontuzji. W tych 3 miesiącach doznaliście 11 kontuzji mięśniowych. Vini po swoim urazie napisał: szalony kalendarz. Czy jest coś więcej poza kalendarzem w tym, że drużyna doznała w tych 3 miesiącach aż 11 kontuzji mięśniowych?
Mieliśmy też 7 więzadeł krzyżowych... Trudno wymyślić, co zrobić, by tego unikać. To nie tylko problem Realu Madryt, to problem ogólny. Wiele ekip w Hiszpanii i Anglii ma ogrom kontuzji. Myślę, że każdy zarządza tym na swój sposób, różnymi działaniami i z różną metodologią, ale nie zmienia się to, że dochodzi do kontuzji. Musimy to wytrzymywać. Także musimy próbować myśleć jak w poprzednim sezonie, że kontuzje to szansa na bycie lepszym. Nie uważam, że to przypadek, iż kontuzje Militão, Lucasa i Rodrygo z meczu z Osasuną zmieniły trochę dynamikę zespołu. To nie jest przypadek.
[ManagingMadrid] Powiedział pan kilka tygodni temu, że znalazł pan rozwiązanie problemów drużyny. Ekipa wyglądała lepiej w dwóch ostatnich meczach, a bramkarze praktycznie nie musieli mierzyć się ze strzałami rywali. Jude powiedział tutaj, że różnicę zrobiła koncentracja na szczegółach. Jakie były to szczegóły? Czy chodziło też o większą kontrolę nad przebiegiem meczu i czy możecie powtórzyć to jutro w starciu z silniejszym rywalem?
Różnica była taka, że w ostatnich dwóch meczach potrafiliśmy grać bliżej siebie, z kolektywnym zaangażowaniem, z poświęceniem. To był klucz i to będzie również klucz jutro, a także w kolejnych meczach.
[BernabeuDigital] Jak ocenia pan Asencio przed możliwym występem w Lidze Mistrzów na takim stadionie?
Dobrze. Widzę dojrzałego gracza, z osobowością, nie widzę u niego zbyt wielkich nerwów. Zawsze jest odpowiednio skupiony. Radził sobie dobrze w dwóch ostatnich meczach i jestem pewny, że poradzi sobie dobrze także jutro.
[dziennikarz z Anglii] Mówi pan, że ciągle jest pan za Evertonem. Klub po pańskim odejściu popadł w spore problemy. Czy śledzi pan to, co się tam dzieje? Jakie ma pan nadzieje na przyszłość?
Oczywiście, że śledzę Everton, wydarzenia w klubie i wyniki, ale zadzwoń do mnie jutro po meczu i wtedy z tobą o tym porozmawiam.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się