Niektórzy socios zgłosili skargi dotyczące zwyczajowego postępowania niektórych posiadaczy karnetów w obliczu dużego popytu na bilety na mecze rozgrywane na Santiago Bernabéu. Odsprzedaż biletów jest niedozwolona, a klub szuka legalnych metod na zakończenie procederu polegającego na udostępnianiu karnetu na niektóre spotkania w zamian za korzyści finansowe. Socios, którzy dopuszczają się takich praktyk, są karani, lecz problem nadal istnieje. W trakcie tej dyskusji Florentino Pérez ogłosił, że Real Madryt prowadzi negocjacje z firmą Apple w sprawie realizacji projektu, który określił mianem „nieskończonego Santiago Bernabéu”, czyli Santiago Bernabéu Infinito, relacjonuje José Félix Díaz z dziennika MARCA.
To była prawdziwa bomba, która wybrzmiała na kwadrans przed godziną 14, kiedy Zgromadzenie było praktycznie puste i bez socios. „To jest problem. Wszyscy chcą przychodzić na Santiago Bernabéu, dlatego negocjujemy z Apple możliwość założenia okularów i oglądania meczu tak, jakbyś był na stadionie, byłoby to nieskończone Santiago Bernabéu”, powiedział Florentino. Nie jest to wizja rodem z Matrixa, to Real Madryt i przyszłość, koniec problemu z brakiem dostępnych biletów, słynnego „sold out”.
Pionierska inicjatywa
José Félix Díaz podaje, że pomysł zakłada przeniesienie wszystkiego, co dzieje się podczas meczu, w sposób, który pozwalałby kibicom poczuć się tak, jakby byli na żywo na stadionie, mimo że znajdowaliby się we własnym domu lub w jakimkolwiek innym miejscu. Byłby to kolejny krok, za sprawą którego włodarze Królewskich zamierzają przybliżyć stadion i wszystko, co się na nim dzieje, fanom z każdego zakątka świata.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się