– Pochodzę z Galicji, jestem w pełni Galicyjczykiem. Grałem w szkółce Realu przez 7 lat, potem rok byłem w szkółce Atlético i wróciłem grać do Galicji. Najwyżej grałem w Segundzie B, ale wiele razy trenowałem z pierwszą drużyną Realu. Kto był wtedy trenerem? Capello i Schuster. Trenowałem z nimi głównie dlatego, że nie grałem w Castilli i mogli ze mnie skorzystać, gdy reszta miała regenerację [śmiech].
– Czy jestem madridistą po tych latach w szkółce Realu? Czuję sympatię do wszystkich ekip, w jakich grałem. W Realu traktowano mnie świetnie. Jestem fanem Celty od małego i tak naprawdę zawsze ponad wszystkim byłem kibicem Celty.
– Komu kibicuję w walce o mistrzostwo: Realowi czy Barcelonie? Trudno byłoby mi powiedzieć... Chcę, żeby wygrała drużyna, z którą najbardziej się identyfikuję i której oglądanie najbardziej mi się podoba, a obecnie jest to Barça.
– Mój ulubiony trener w La Lidze? Trudne pytanie, wziąłbym wiele od wielu z nich. Bardzo spodobało mi się starcie z Míchelem z Girony. Wydawał mi się inteligentny i mocno interweniował w grę zespołu. Trudno było się przed nimi bronić. Podoba mi się też praca trenera Espanyolu, cenię również Ernesto Valverde, także zarządzanie drużyną przez Ancelottiego czy Simeone. Jest wielu świetnych trenerów.
– Co mówią mi znani trenerzy, gdy witają się i spotykają tak młodego szkoleniowca [Giráldez ma 36 lat]? Otrzymuję wiele sympatii. Wielu gratuluje przed meczem wejścia do drużyny i potem po meczu gratuluje tego, jak gra zespół. Ja szanuję wszystkich i wiem, że muszę zapracować na ich szacunek, ale uważam, że jestem przygotowany, by pracować na tym poziomie jako trener.
– Ancelotti powiedział mi, że radzę sobie dobrze jako młody trener? Mówił coś takiego. Potem dorzucił jeszcze kilka żartów. Pytał o nowy kontrakt i takie tam, ale wszystko z uśmiechem.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się