– Zobaczymy, co się wydarzy, ale jestem na tyle stary, że pamiętam odejście Kevina Keegana do Hamburga, gdy myślałem, że wali się dookoła cały świat. Komu będzie podawać Toshack? Ktoś odpowiedział wtedy, że mamy tego gościa z Celticu - Kenny'ego Dalglisha. Wiecie, życie toczy się dalej. Nie wiem, co się wydarzy, ale to Trent, to Mo [Salah] i to Virgil [Van Dijk]. Trudno wyobrazić sobie, że oni opuszczają Liverpool.
– Znam właścicieli Liverpoolu i wiem, że gorączkowo pracują, by osiągnąć te porozumienia z całą trójką. Czy to będzie cała trójka, dwójka czy tylko jeden z nich? Nie wiem.
– Patrzysz na tych graczy i podoba mi się to, że widzisz, że wszyscy są teraz zaangażowani i nikt, a szczególnie ta trójka, nie odpuszcza z jakiegokolwiek powodu. A przecież to są, w tym także Trent, weterani i patrzysz na to, co robią. Więc nadejdzie styczeń, szczególnie w kwestii Trenta i wtedy zobaczymy, co się wydarzy, ale wiem, że właściciele rozmawiają z ich agentami. Jestem pewny, że robią to gorączkowo. Nie będzie to jednak tanie.
– Myślę, że teraz właściciele spojrzą za siebie i zobaczą, że stracili Philippe Coutinho, co było niezwykle dramatyczne, a sam wtedy tam pracowałem. Jednak właściciele wiedzieli też, że to dla nas szansa, by oddać jednego zawodnika i kupić dwóch światowej klasy graczy za to, co Barcelona zapłaciła za Coutinho. Wynik był wspaniały.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się