Jak podaje Cadena SER Real Madryt wykorzystuje przerwę reprezentacyjną na przeczesywanie rynku w poszukiwaniu nowych obrońców. Kontuzje Daniego Carvajala, Édera Militão, Lucasa Vázqueza i Davida Alaby oznaczają, że zespół musi wzmocnić defensywę i rozważane są między innymi opcje ściągnięcia Jonathana Taha czy Trenta Alexandra-Arnolda.
Jeśli chodzi o pozycję lewego obrońcy, od miesięcy mówi się, że Real Madryt praktycznie osiągnął porozumienie z Alphonso Daviesem. Przyjście Kanadyjczyka doprowadziłoby do odejścia Ferlanda Mendy'ego lub Frana Garcíi. Jednak w tym przypadku to „lub” może zmienić się w „i”, a więc obaj defensorzy mogą opuścić klub przed kolejnym sezonem. Od czego to zależy? Od wpłacenia klauzuli Miguela Gutiérreza, która wynosi zaledwie 8 milionów euro. W ten sposób Real ściągnąłby z Girony swojego wychowanka za wyjątkowo niską cenę.
Cadena SER stwierdza, że klub myśli o odświeżeniu obrony na przyszłą kampanię. Dlatego też operacje zakontraktowania Jonathana Taha i Trenta Alexandra-Arnolda są już na bardzo zaawansowanym etapie. Dodatkowo dołącza do nich możliwy powrót Miguela Gutiérreza. Nie należy go wykluczać, ponieważ Real Madryt już się nad nim zastanawia.
Jutro operację przejdzie Éder Militão. Najbardziej optymistyczny scenariusz przewiduje jego powrót na początku sezonu 2025/26. Stoper w meczu z Osasuną zerwał więzadło krzyżowe w prawym kolanie i uszkodził obie łąkotki.
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się