Manchester City coraz bardziej wierzy, że Erling Haaland podpisze nową, lukratywną umowę. Rozmowy z 24-letnim norweskim napastnikiem trwają, a ich celem jest znacznie ulepszony kontrakt. Jego wartość ma wynosić zawrotne 500 tysięcy funtów tygodniowo, co uczyniłoby Haalanda najlepiej opłacanym zawodnikiem w Premier League, wyraźnie przewyższając obecne zarobki Kevina De Bruyne, który inkasuje 400 tysięcy funtów tygodniowo, informuje Daily Mirror.
Były gwiazdor Borussii Dortmund ma jeszcze dwa i pół roku obowiązującego kontraktu, który podpisał latem 2022 roku po transferze za 60 milionów funtów, zapewniającego mu tygodniówkę w wysokości 375 tysięcy funtów. Nowa umowa miałaby zatrzymać go na Etihad aż do końca sezonu 2028/29, zauważa Daily Mirror.
Pozostaje jednak jedna kwestia do rozwiązania – obecna klauzula odejścia Haalanda wynosząca 150 milionów funtów. Manchester City chce ją usunąć, ale doradcy zawodnika stawiają opór, nalegając, by pozostała w mocy. Potencjalnym kompromisem może być podniesienie tej klauzuli do 200 milionów funtów, co lepiej odzwierciedlałoby rosnącą wartość rynkową Haalanda, donosi Daily Mirror.
Haaland jest obecnie uważany za najlepszego strzelca na świecie i nieustannie zapisuje się w historii futbolu, grając w drużynie Pepa Guardioli, która zdominowała rywalizację w Anglii. Dotychczas snajper strzelił 105 goli w 113 występach w barwach Manchesteru City – z czego 75 w 77 meczach ligowych. Podczas swojego pobytu w Anglii zdobył dwa kolejne tytuły mistrza Premier League, a w swoim debiutanckim sezonie sięgnął po potrójną koronę.
Pomimo ostatnich trudności City – pierwszy raz pod wodzą Guardioli zespół przegrał cztery mecze z rzędu – dwukrotny zdobywca Złotego Buta jest szczęśliwy i dobrze czuje się w Manchesterze, zamierzając pozostać w klubie na dłużej.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się