REKLAMA
REKLAMA

Toril: W tym roku zrobiliśmy krok do przodu

Alberto Toril i Naomie Feller wzięli udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem fazy grupowej Ligi Mistrzyń z Twente na Estadio Alfredo Di Stéfano. Przedstawiamy wypowiedzi trenera i napastniczki Królewskich z tego spotkania z dziennikarzami.
REKLAMA
REKLAMA
Toril: W tym roku zrobiliśmy krok do przodu
Alberto Toril i Naomie Feller podczas konferencji prasowej przed meczem z Twente. (fot. realmadrid.com)

Alberto Toril: To może być historyczny moment w naszej krótkiej historii
– W dwóch najbliższych meczach gramy o możliwość awansu do ćwierćfinałów Ligi Mistrzyń, gdzie byliśmy tylko raz. Wiemy, że to może być historyczny moment w naszej krótkiej historii. Podejdziemy do tego pierwszego spotkania z ogromną energią, zdając sobie sprawę z tego, jak ważny jest ten moment. Jeśli zagramy na poziomie, na jakim musimy zagrać, jak w ostatnich meczach u siebie, to mamy spore szanse, by rozegrać dobry mecz i wygrać.

REKLAMA
REKLAMA

– Powrót do gry Sandie Toletti? Toletti już pracuje z grupą. Dziś mamy ostatni trening i jeśli nie wydarzy się nic dziwnego, to wróci do kadry. Jeśli chodzi o Antônię, to miała mały problem i nie będzie do dyspozycji. Z kolei Sheili brakuje naprawdę niewiele, by wrócić. O Athenei już wiecie. Wszystkie piłkarki, które są do dyspozycji, są gotowe do gry i do rozegrania dobrego meczu.

– Sobotnie spotkanie z Barceloną? W tym momencie skupiamy się na jutrzejszym meczu, który jest najważniejszy. Idziemy z meczu na mecz. Myślę, że drużyna przywykła do gry co trzy dni. Kiedy zakończy się jutrzejsze spotkanie, to zobaczymy, w jakim jesteśmy stanie, odpoczniemy i podejdziemy do Klasyku w najlepszy możliwy sposób. Ale teraz skupiamy się na Twente. To trudne rywalki, młode, z olbrzymią energią i nie ułatwią nam zadania. Jesteśmy gotowi, by wykonać wielki wysiłek i móc wyciągnąć świetny wynik, pokazując dobrą grę.

– Przełożony mecz z Levante? Z jednej strony to dla nas dobre, a z drugiej złe. Źle, że nie możesz grać, tracisz rytm, masz jeden mecz mniej w lidze, co wpływa na twoją pozycję w tabeli. Dobrze, ponieważ wiele zawodniczek wracało z reprezentacji. Wracały w różnych momentach z różnymi dolegliwościami. Zyskaliśmy czas, by doszły do siebie. Mogliśmy też trenować kilka dni więcej. Normalnie, kiedy mamy dużo grania, to nie mamy czasu na dobre przygotowanie meczów lub na trenowanie i przećwiczenie schematów, nad którymi chcemy pracować. 

REKLAMA
REKLAMA

– Moment, w jakim znajduje się drużyna? Jawimy się jako zespół zrównoważony, zwarty, który traci mało bramek i jednocześnie strzela gole. Nie zależymy od jednej goleadorki, która zdobywa 20 bramek. Nasze gole są rozłożone na wiele piłkarek, co wskazuje, że drużyna dobre pracuje w ofensywie i mamy wiele zawodniczek, które są w stanie wnieść coś od siebie z różnych stref boiska. Mamy bardzo dobre liczby, chcemy je rozwijać, być drużyną trudną do pokonania. Rozwijamy się. W tym roku zrobiliśmy krok do przodu. Mamy fundamenty na przyszłość i myślę, że niedługo będziemy bardzo bliziutko wygrywania tytułów. 

Naomie Feller: Jeśli jedna z nas ma kontuzję, to może grać inna
– Jesteśmy w dobrej formie i jesteśmy bardzo podekscytowane grą w tych rozgrywkach. Chcemy awansować do kolejnej rundy. 

– Kontuzja Athenei del Castillo? Jesteśmy świetnym zespołem, mamy dużo jakości. Jeśli jedna z nas ma kontuzję, to może grać inna.

– Bramka w Badalonie i moja ogólna dyspozycja? Czuję się dobrze, ale najważniejsze, to pomagać zespołowi. 

– Doświadczenie zawodniczek może odegrać kluczową rolę? Ważne jest mieć doświadczone piłkarki, które nam pomagają i przemawiają na boisku.

– Jesteśmy gotowe i skupione na Twente. Tak samo na rewanż w Holandii. Musimy wygrać, by awansować do kolejnej rudny.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA