David Beckham, który wciąż powraca do sił i nie pomoże Królewskim w meczu przeciwko Celcie Vigo, pojawił się w Londynie, gdzie odebrał nagrodę za wkład w brytyjski sport. Korzystając z okazji, ujawnił swą opinię na temat braku sukcesów Realu Madryt od momentu, kiedy wzmocnił szeregi klubu z Santiago Bernabeu.
- Jest niespodzianką, że Real Madryt nie zdobył niczego. Mieliśmy kilku spośród najwspanialszych zawodników świata, zwłaszcza podczas mojego pierwszego sezonu, z Zinedine Zidanem, Luisem Figo, Roberto Carlosem, Raulem i resztą - powiedział angielski internacjonał. - Choć ciężko to przyjąć, nie żałuję, iż przeszedłem do Hiszpanii, do Realu Madryt. Brak trofeów to fakt, który trudno mi wyjaśnić, ale cieszę się ze spędzonego tu czasu i naprawdę pokochałem fanów.
Becks, zaskakując przy okazji nową fryzurą, nawiązał także do decyzji o przeniesieniu się do LA Galaxy: - Nie chciałem stawiać przed sobą nowego wyzwania na zwieńczenie kariery. Chciałem iść tam, gdzie mogę coś odmienić i właśnie tam leżą moje ambicje.
Odnosząc się do faktu braku powołań od Steve'a McClarena, David zadeklarował także swą niegasnącą ochotę i gotowość do reprezentowania Anglii: - Od zawsze chciałem reprezentować swój kraj, od dzieciństwa, i to się nie zmieniło - podsumował.
Beckham: Jest niespodzianką, że nie zdobyliśmy niczego
Mowa o okresie od momentu przyjścia Becksa
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się