Mina Bonino w trakcie meczu z Milanem wywołała zamieszanie komentarzem dotyczącym zdjęcia jej męża z boiska. Następnie dzień po spotkaniu z Włochami w radiu COPE podano, że otoczenie piłkarza zaprzecza jego kontuzji (potem trenował normalnie i zagrał w sobotę), a na portalach społecznościowych od razu stwierdzono, że tym „otoczeniem” komentującym sytuację jest żona Urugwajczyka. Ta w odpowiedzi wystosowała kolejne komentarze oraz po czasie stwierdziła, że opuszcza portal X.
Odejście potrwało dwa dni, bo Argentynka wróciła do komentowania decyzji Carlo Ancelottiego dwie godziny po meczu z Osasuną, zamieszczając dwa poniższe wpisy:
- „Boże, nie wiem, w którym momencie mogłam pomyśleć, że on będzie grać lepiej w srodku niż na boku obrony, bracia, co za pomyłka”
- „Mina: MÓJ MĄŻ MUSI GRAĆ W ŚRODKU KIEDY TO W KOŃCU K***A ZROZUMIEJĄ
Też Ancelotti: przyjaciele, pozwólcie mi, Valverde NA BOK OBRONY”.
Kiedy zaczęto wytykać jej, że miała opuścić X, Mina zamieściła dodatkowy komentarz: „Naprawdę myśleliście, że odejdę, niedorozwoje”.
Odpisała też w taki sposób na zarzut kibica:
- KIBIC: „Fede, bracie, zaprowadź porządek w twoim domu, bo to nieakceptowalne, że twoja kobieta wyprawia takie rzeczy”.
- MINA: „Fede mówi, żebym odpowiedziała ci, że to nieakceptowalne, że żartuję sobie na Twitterze, że nie może uwierzyć, iż to robię i że ma nadzieję, że przemyślę swoje zachowanie”.
Komentarze (93)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się