– Debiut? Marzyłem o tym momencie całe życie, odkąd zacząłem grać w piłkę. To marzenie każdego młodego chłopaka. Oglądasz tych piłkarzy w telewizji, a potem sam możesz spełnić to marzenie. Nie mam słów, aby to opisać.
– Asysta do Bellinghama? Tak, wszedłem na boisko i nie potrzebowałem dużo czasu, aby się zaklimatyzować. W tamtej akcji dostrzegłem ruch Jude'a. Granie z takimi zawodnikami jest bardzo proste. Są najlepsi na świecie i wszystko wydaje się łatwe.
– Co koledzy powiedzieli mi od razu po asyście? W takich momentach trudno jest coś powiedzieć. Myślę, że to dowód tego, czym jest ta drużyna, jesteśmy rodziną. Zapamiętam ten moment na całe życie.
– Jak wyglądał mój dzień? Musiałem to wszystko przyswoić, cieszę się każdym dniem i każdą chwilą z moimi kolegami. W końcu nadszedł wielki moment.
– Od 2017 roku w La Fábrice? Jestem graczem, który lubi bronić, czuje się komfortowo w defensywie i który pokazuje charakter na boisku oraz poza nim. Lubię pomagać kolegom z drużyny.
– Najlepsza wygrana w tym sezonie? Nie wiem, czy najlepsza, ale ja ją zapamiętam na zawsze [śmiech].
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się