Fede Valverde nie dokończył wczorajszego spotkania z Milanem i już w przerwie spotkania został zmieniony przez Eduardo Camavingę. „Zdjąłem Valverde, bo dla mnie nie był gotowy na 100%. Miał problem z plecami. Wydawało się, że się wyleczył, bo wczoraj dobrze trenował, ale wydawało mi się, że dzisiaj nie prezentował najlepszego poziomu fizycznego. Dlatego go zdjąłem”, powiedział podczas konferencji prasowej Carlo Ancelotti.
Dzisiaj hiszpańscy dziennikarzy potwierdzają to, o czym mówił wczoraj włoski szkoleniowiec. Urugwajczyk cały czas ma odczuwać ból w plecach, który ma być dla niego dość uciążliwy, ale nie na tyle, by mógł w pełni przeszkadzać mu w grze. Na ten moment wydaje się, że występ pomocnika w najbliższym meczu z Osasuną stoi pod znakiem zapytania, ale niewykluczone, że Fede znajdzie się w kadrze na to spotkanie. Wszystko będzie uzależnione od tego, czy jutro i pojutrze będzie w stanie normalnie trenować z zespołem.
Na liście powołanych bez wątpienia zabraknie za to Auréliena Tchouaméniego, który nabawił się kontuzji kostki i do gry wróci prawdopodobnie dopiero w połowie grudnia. Ewentualna nieobecność Fede Valverde oznaczałaby, że w sobotę niemal na pewno zobaczylibyśmy na boisku Eduardo Camavingę i Daniego Ceballosa.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się