Jakie to uczucie zagrać jutro po raz pierwszy z Milanem w roli przeciwnika w Lidze Mistrzów?
To będzie wyjątkowy mecz, zwłaszcza ze względu na moją przeszłość. Tak wygląda teoria, która towarzyszy mojej karierze, ale na boisku zobaczymy praktykę – myślę, że to będzie bardzo ładny mecz.
Jaki Milan widziałeś w ostatnich meczach? Czego się spodziewasz?
Nie zaczęli dobrze, ale nadal są bardzo niebezpieczną drużyną, ponieważ mają wielką jakość w ofensywie, zawodników wysokiej klasy. Powiedzmy, że to drużyna o dużym potencjale, który może nie został jeszcze w pełni wykorzystany, ale zdecydowanie tam jest. My musimy być gotowi na trudny mecz.
Szczególna atmosfera przed meczem. Dziesięć dni przerwy od Klasyku, a także decyzja o niepojawieniu się w Paryżu – z jakim nastawieniem wracacie na boisko? Złość, zaufanie, smutek?
Nie, prawda jest taka, że jesteśmy smutni z powodu tego, co dzieje się teraz w Hiszpanii, dzieje się coś okropnego. Wiele osób cierpi, to jest to, o czym myślimy. Wszystko, co wydarzyło się w zeszłym tygodniu, minęło i nie zostawiło żadnych negatywnych śladów.
Jaki Real Madryt zobaczymy pod kątem tożsamości drużyny? Wiele się mówi o wspólnym funkcjonowaniu tylu gwiazd, czy myślałeś o czymś nowym, czy to będzie tradycyjny Real?
Nigdy nie mieliśmy wyraźnej tożsamości i nigdy nie chcemy jej mieć. Musimy starać się dopasować naszą grę do charakterystyki zawodników, których mamy, i stopniowo znaleźć najlepszą wersję każdego z nas. Nie osiągnęliśmy jeszcze maksimum, ale nie jesteśmy daleko. Są mecze, w których graliśmy bardzo dobrze, a w innych trochę gorzej. Potrzeba trochę więcej ciągłości, którą stopniowo znajdziemy.
Komentarze (79)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się