– Chciałbym przesłać słowa wsparcia dla wszystkich rodzin dotkniętych przez DANA. Przekazać, że nie są sami. I wyrazić dumę, jaką czujemy z powodu solidarności ludzi w tych trudnych chwilach. Mamy nadzieję, że wkrótce powróci normalność…
– Jak przygotować się do meczu? To skomplikowane, bo piłka nożna jest na dalszym planie. Ważni są ludzie. Przy takich tragediach trudno się od tego odciąć.
– Wszyscy jesteśmy bardzo smutni. Wiele osób cierpi, i to wpływa na nas wszystkich. Czujemy ogromny smutek. To były trudne, burzliwe dni, podczas których nasi ludzie cierpieli. To moment, by wszyscy się zastanowili i pomyśleli o tym, co się wydarzyło. I by wspólnie spróbować wyjść z tego.
– Zachowanie polityków? Czuję smutek z powodu tego, co się stało. Po raz kolejny ludzie pokazali swoją wartość jako ludzie. Pomoc napływała z całej Hiszpanii. Obyśmy wyciągnęli lekcję z tych okoliczności.
– Trener ma całkowitą rację. Nasza opinia nie ma znaczenia, nasza siła jest zerowa. Musimy być profesjonalistami i robić to, co nam każą. Tego się od nas oczekuje. Wiele spraw nam umyka. Między piłkarzami a organizacją jest duży dystans. Piłka nożna to branża, w której my, piłkarze, nie mamy możliwości podejmowania decyzji. Musimy robić rzeczy, na które nie mamy ochoty.
– W ten weekend nie powinno było się grać. To był czas, by być z poszkodowanymi i myśleć tylko o tym.
– Jestem smutny z powodu tego, co się stało. Z dystansu przyszło nam przeżywać to w ten sposób. Trudno to opisać słowami. Tyle ludzi, którzy stracili wszystko… Sprawy polityczne – to nie jest czas, by o tym mówić tutaj.
– Nieobecność Carvy jest bardzo istotna dla Realu Madryt, zarówno pod względem piłkarskim, jak i osobistym. Teraz muszę grać dużo częściej niż dotychczas. Postaram się pomóc drużynie na tyle, na ile mogę, i oddać temu całe serce.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się