Obecność canteranos na treningach pierwszego zespołu Realu Madryt jest czymś naturalnym. Zwłaszcza w tym sezonie, w którym kadra Królewskich nie jest tak szeroka jak w latach poprzednich. I chociaż niejednokrotnie nie spotykają się z większymi szansami na grę u Carlo Ancelottiego, to ich rozwój w Valdebebas jest czymś, co bez wątpienia interesuje wielu madridistas. W tym tygodniu wśród chłopaków z La Fábriki dało się dostrzec nową twarz – José Antonio Reyes López, syn zmarłego w 2019 roku José Antonio Reyesa, który bronił barw Los Blancos w pamiętnym sezonie 2006/07, gdy drużyna prowadzona przez Fabio Capello zanotowała ligę remontad i w ostatniej kolejce zdobyła mistrzostwo Hiszpanii.
Real Madryt synem byłego hiszpańskiego skrzydłowego zainteresował się w 2019 roku, gdy pozyskał go z Leganés do drużyny Infantilu B. 17-letni obecnie napastnik pokonywał kolejne kategorie wiekowe i obecnie gra w zespole Juvenilu B pod skrzydłami Juliána Lópeza de Lermy. I teraz rosną wokół niego nadzieje w związku z wielce możliwym awansem do Castilli. Z drugiej strony na ten moment zastopowała się jego kariera reprezentacyjna – powołanie do kadry po raz ostatni otrzymał w styczniu 2024 roku, gdy znalazł się wśród zawodników drużyny U-17. Ancelotti bacznie obserwuje rozwój Reyesa, z którym klub przedłużył już kontrakt do 2027 roku. Jednak nastoletni Hiszpan nie jest w Valdebebas jedynym piłkarzem, którego ojciec miałby za sobą przeszłość w Realu Madryt.
Młodsze kategorie
Obecnie w Castilli prowadzonej przez Raúla nie ma ani jednego potomka jakiegokolwiek byłego zawodnika Królewskich – jeszcze do niedawna tym ostatnim był Theo Zidane. Najbliżej tego statusu jest z kolei Palacios, syn Césara Palaciosa, legendy Osasuny i wychowanka Atlético Madryt. 19-letni pomocnik miał być jednym z filarów Castilli w tym sezonie, ale podczas jednego z meczów pretemporady pierwszego zespołu w Stanach Zjednoczonych zerwał więzadła krzyżowe i nie wiadomo, czy w bieżących rozgrywkach obejrzymy go jeszcze na boisku. Lepiej to wygląda w drugim zespole żeńskiej sekcji Realu Madryt, gdzie gra Bibiana Casquero, córka Javiego Casquero, idola w Sevilli i przede wszystkim w Getafe, ale też zawodnika, który swoje pierwsze kroki w futbolu stawiał w szkółce Królewskich, którą opuścił w wieku 18 lat przenosząc się do Toledo.
W młodszych kategoriach poza wskazanym już Reyesem wyróżnia się obecność syna Marcelo, Enzo Alvesa, który technicznie pozostaje zawodnikiem Cadete A, ale tak naprawdę zamysł jest taki, aby grał w Juvenilu B. Brazylijczyk to żywa legenda Realu Madryt, w którym spędził piętnaście i pół sezonu, zdobywając w tym czasie 25 tytułów. 15-letni Enzo wydaje się iść śladami ojca, ale na boisku sprawdza się w zupełnie innej roli – środkowego napastnika. W tym sezonie nie grał zbyt dużo, ponieważ jest kontuzjowany, ale plan jest taki, aby po powrocie stworzył parę atakujących razem z Reyesem. Z kolei w żeńskiej drużynie Cadete obecna jest María González, córka Raúla, która gra w ataku.
Najmłodsi
W nieco młodszych kategoriach wiekowych Realu Madryt jest dwóch zawodników, których ojcowie byli kolegami z zespołu w sezonie 2007/08 – Ikera Casillasa i Javiera Balboy. Martín Casillas Carbonero i Ethan Balboa są odpowiednio bramkarzem i napastnikiem w drużynie Alevínu B. Z kolei w tych najmłodszych zespołach jest dwójka dzieci zawodników z obecnej kadry Królewskich – grający na pozycji napastnika Nicolás Courtois i napastnik Lucas Vázquez, który ma imię po ojcu.
Było też wielu innych, którzy jednak w pewnym momencie postanowili opuścić Madryt. Na przykład Leo Eden Hazard, który jeszcze w poprzednim sezonie grał w Valdebebas, ale odszedł do Rayo Majadahonda. W pamięci pozostaje również cała saga Zidane'ów, która w komplecie przechodziła przez różne kategorie Realu Madryt, ale teraz Enzo zakończył już karierę, Luca jest w Granadzie, Theo w Córdobie, a Elyaz w Betisie. Jest też przypadek Lucasa Cañizaresa, który po niezbyt regularnym pobycie w Castilli przeniósł się do portugalskiego Farense.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się