Ładne, przyjęcie, szybkie odwrócenie się w stronę bramki i mocny strzał sprzed pola karnego. Tak wyglądał pierwszy gol Ikera Bravo w Udinese. Choć jego drużyna prowadziła wczoraj wieczorem już 2:0, ostatecznie uległa na wyjeździe Venezii. Mimo wszystko napastnik mógł być zadowolony po tym spotkaniu: strzelił premierową bramkę i zaliczył pierwszą asystę w lidze. Poza tym był to jego drugi mecz, w którym zagrał od pierwszej minuty w Serie A.
Ostatnie dwa sezony atakujący spędził na wypożyczeniu z Bayeru Leverkusen do Realu Madryt, jednak nawet nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Co więcej, miał też kłopoty z grą w Castilli, więc w drugiej kampanii został przesunięty do Juvenilu A prowadzonego przez Álvaro Arbeloę. Spartanin odbudował pewność siebie Ikera Bravo, a ten zaczął regularnie trafiać w rozgrywkach ligowych i UEFA Youth League. Choć początki bywały trudne, bo napastnik zamiast bramek, gromadził na koncie czerwone kartki.
Mimo zwyżki formy Bravo w drugiej połowie sezonu Real nie wykupił go z Bayeru za umówione 6-7 milionów euro i ten wrócił do niemieckiej drużyny. Uznawany za wielki talent Hiszpan znalazł sobie nowe miejsce we Włoszech, w Udinese. Do tej pory zgromadził we wszystkich rozgrywkach 273 minuty, ale po ostatnim meczu może spodziewać się, że dostanie jeszcze więcej szans w najbliższych spotkaniach.
Jego zespół jest na razie rewelacją tego sezonu Serie A. Drużyna prowadzona przez Kostę Runjaica co prawda po środowej porażce osunęła się w tabeli, jednak nadal wyprzedza takie drużyny jak Milan (mecz zaległy) czy Romę i zajmuje 7. pozycję.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się