Podczas wczorajszej uroczystości w paryskim Théâtre du Châtelet Rodrigo Hernández Cascante odebrał Złotą Piłkę za poprzedni sezon, choć zdaniem wielu ekspertów i ludzi ze świata futbolu nagroda należała się Viníciusowi, który ostatecznie zajął w tym plebiscycie drugie miejsce. „Zrobię 10x więcej, jeśli będzie trzeba. Oni nie są przygotowani”, napisał Vini na portalu X jako komentarz do ostatecznych wyników.
Fernando Kallas z Reutersa skontaktował się z teamem menadżerskim piłkarza, pytając o to, co Vini chciał przekazać, pisząc ten post. Osoby z jego otoczenia wyznały, że Brazylijczyk odniósł się do swojej walki z rasizmem i twierdzą, że właśnie z tego powodu 24-latek nie zdobył Złotej Piłki. „Świat piłki nożnej nie jest gotowy na akceptację zawodnika, który walczy z systemem”, przekazały Reutersowi osoby z otoczenia Viniego.
Wyniki z wczorajszej gali na gorąco skomentował m.in. Eduardo Camavinga, który zaapelował, by nie łączyć futbolu z polityką i przekazał, że dla niego Vinícius jest najlepszym piłkarzem na świecie. Wiadomość w podobnym tonie wysłał Toni Kroos.