Seria czterech meczów przed własną publicznością bardzo dobrze zadziałała na koszykarzy Realu Madryt. Udało się to wykorzystać, żeby odbudować pewność siebie i zacząć w końcu grać na miarę oczekiwań. Cztery kolejne wygrane poprawiły sytuację Królewskich w Eurolidze i Lidze Endesa. Teraz czas na następne wyzwanie, tym razem wyjazdowe.
W tym sezonie Real Madryt ani razu nie był w stanie wygrać w obcej hali. Zaczęło się od sensacyjnej porażki z Leymą Coruña, czyli absolutnym debiutantem Ligi Endesa. Później doszła do tego przegrana z Bayernem zakończona zawieszeniem Facundo Campazzo za protesty. Następnie madrytczycy wrócili z pustymi rękami z dwóch wyjazdów do Kraju Basków. Ulegli odpowiednio Bilbao i Baskonii.
Czas to odmienić, ale zadanie będzie ekstremalnie trudne, bo dzisiejszym rywalem Realu Madryt jest Olympiakos, czyli jeden z głównych faworytów w tym sezonie Euroligi. Grecy również rozpoczęli rozgrywki poniżej oczekiwań i mają obecnie na koncie więcej porażek (3) niż zwycięstw (2). Przegrywali z Fenerbahçe, Efesem i Bayernem. Ograli za to Žalgiris (jako jedyni do tej pory) oraz Olimpię Mediolan.
Pojedynki Realu Madryt z Olympiakosem to klasyk europejskiej koszykówki. Oba zespoły mają za sobą długą historię rywalizacji. Teraz nie będzie inaczej, szczególnie że oba kluby potrzebują tego zwycięstwa. W takim meczu na pewno nie zabraknie emocji. Przewidzenie końcowego rozstrzygnięcia nie jest w tym przypadku zadaniem łatwym.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:15. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Premium 4 PPV.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się