Szczegóły sporu między Kylianem Mbappé a Paris-Saint-Germain dotyczącego niezapłacenia zawodnikowi części premii lojalnościowej i premii za podpisanie kontraktu można znaleźć w tym artykule. Ostatecznie ma rozchodzić się o 55 milionów euro brutto.
Jako że klub upierał się, że nie ma żadnych zaległości wobec 25-latka, bo ma dowody, że ten zrzekł się części swojego wynagrodzenia, zawodnik skierował sprawę do komisji prawnej LFP (Ligue de Football Professionnel). Ta najpierw zaproponowała mediację, ale piłkarz stanowczo ją odrzucił. Wobec tego orzeczono, że klub powinien wypłacić graczowi całe zaległości. Ten odpowiedział, że nie zamierza wypłacać żadnych pieniędzy i czeka na sprawę sądową. Najpierw odwołał się jednak do Komisji Apelacyjnej LFP, która przesłuchała strony 15 października, a dzisiaj wydała decyzję korzystną dla piłkarza i nakazała klubowi wypłacenie wszystkich zaległosci należnych piłkarzowi.
„Jeśli piłkarz niestety chce kontynuować ten spór, klub będzie zmuszony przedstawić go przed odpowiednimi sądami i domagać się odszkodowania za szkody, jakie poniósł i ponosi w związku z niezrozumiałym stanowiskiem zawodnika. Po orzeczeniu komisji ligowych PSG wniesie o rozpatrzenie tej sprawy przez odpowiednie sądy, ale jednocześnie będzie szukać polubownego rozwiązania sprawy z graczem”, przekazał rzecznik PSG. Les Parisiens wskazują, że komisje prawna i apelacyjna LFP nie mają mocy sprawczej w tej kwestii i wiążący wyrok musi wydać sąd. Podaje się, że teraz sprawa trafi najpewniej do sądu pracy. Media utrzymują, że Mbappé nie ma zamiaru podchodzić do mediacji i żąda bezwzględnego wypłacenia należnych mu środków.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się