Była 23:35 w sobotni wieczór, gdy Kylian Mbappé za sprawą swoich mediów społecznościowych wyraził radość po zwycięstwie z Celtą Vigo. Napisał „HALA MADRID”, dodając cztery białe serca. Jego post zawierał również cztery zdjęcia z różnych momentów jego występu na Balaídos. Koledzy z drużyny szybko mu na to odpowiedzieli. „Co za golazo”, skomentował Vinícius; „Golazoooo”, dodał Luka Modrić. W ten sposób odnieśli się do tego dwaj pozostali bohaterowie tego starcia.
Francuz, o którym Carlo Ancelotti powiedział na konferencji prasowej przed spotkaniem z Celtą, że „widzi go blisko 100%”, udowodnił to podczas 82 minut spędzonych na murawie stadionu w Vigo, twierdzi dziennik AS. Poruszał się swobodniej, lepiej rozumiał się z Viníciusem (wciąż brakuje mu zgrania z Bellinghamem) i pokazał swoją armatę w prawej nodze, o czym przekonaliśmy się w 20. minucie. Błąd Frana Beltrána przy wyprowadzeniu piłki pozwolił odebrać ją Eduardo Camavindze. Futbolówka trafiła pod nogi Mbappé, który ją opanował, obrócił się o 45 stopni i uderzył nie do obrony dla Vicente Guaity. Był to jego szósty gol w La Lidze w tym sezonie i ósmy we wszystkich rozgrywkach (trafiał do siatki już na trzech z siedmiu frontów, na których Real Madryt rywalizuje i będzie rywalizował w tym sezonie). Krok po kroku zbliża się do liczb, do których wszystkich przyzwyczaił.
Brakuje mu 13 bramek do wyrównania swojego najskromniejszego dorobku strzeleckiego. Miało to miejsce w kampanii 2017/18, jego pierwszej w PSG, kiedy strzelił 21 goli w 44 potyczkach (średnia 0,47 gola na mecz). W pozostałych sezonach zawsze notował średnią na poziomie 25 bramek. W Monaco, w rozgrywkach 2016-17, będąc już pełnoprawnym zawodnikiem pierwszego zespołu, zanotował 26 trafień w 44 meczach (na wszystkich frontach), by w kolejnych za każdym razem przekraczać granicę 30 goli. Swój osobisty rekord ustanowił w poprzednim sezonie. Zdobył 44 bramki w 48 występach. W trzech kampaniach w barwach paryskiej ekipy przekraczał granicę 40 bramek, a w trzech pozostałych osiągał pułap 30 trafień (w dwóch z nich, 2018/19 i 2021/22, strzelił 39 goli…).
Jak do tej pory, Kylian zdobył 8 bramek w 12 spotkaniach, co daje średnią 0,6 gola na mecz. AS wskazuje, że jeśli utrzyma taki rytm, zakończy sezon z 48 golami, zakładając, że Królewscy rzeczywiście rozegrają 72 możliwe mecze we wszystkich siedmiu rozgrywkach, w których wezmą udział. Liczba ta jest bardzo zbliżona do tej, którą Francuz nakreślił dyrektorom, sztabowi trenerskiemu i swoim kompanom z szatni w pierwszych dniach swojej pretemporady: „Strzelę 50 goli”.
Wyzwanie jest kolosalne, ale sukcesywnie, dzięki pracy i wysiłkowi, Mbappé zbliża się do swojej najlepszej wersji. Sam Ancelotti potwierdził to w ubiegły piątek: „Mbappé wykorzystał tę przerwę, by poprawić kondycję i wrócić po kontuzji. Myślę, że mocno poprawił swoją formę, czuje się świetnie, jest szczęśliwy i bardzo chce jutro zagrać oraz być ważny dla drużyny. Prawda jest taka, że tych 15 dni bardzo mu pomogło. Jest innym piłkarzem niż był przed przerwą”. W konfrontacji z Celtą 25-latek udowodnił, że ta minipretemporada wyszła mu na dobre, podsumowuje AS.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się