REKLAMA
REKLAMA

David Jiménez zdobywa punkty

David Jiménez wyróżnia się w Castilli i zdobywa punkty w rankingu Carlo Ancelottiego. Wobec poważnej kontuzji Daniego Carvajala to właśnie szkółka ma być odpowiedzią na problem z obsadą prawej obrony Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
David Jiménez zdobywa punkty
David Jiménez w trakcie rozgrzewki przed meczem z Deportivo Alavés. (fot. Getty Images)

David Jiménez, Lorenzo Aguado i Jesús Fortea – tak na ten moment wygląda zestaw nazwisk ze szkółki, którym przygląda się Carlo Ancelotti wobec decyzji klubu o tym, że w zimie nie zostanie sprowadzony żaden nowy prawy obrońca. Od momentu kontuzji Daniego Carvajala w Valdebebas rozpoczął się casting, który wciąż pozostaje nierozstrzygnięty. Wydaje się, że w klubie największe nadzieje wiązane są z 17-letnim Forteą, który jest jednak obecnie kontuzjowany, a to wyklucza go z opcji na teraz. Te okoliczności zdaje się wykorzystywać David Jiménez, który zdobywa kolejne punkty.

Dla Raúla nie ma debaty, jeśli chodzi o obsadę prawej obrony. Jeśli dostępni są zarówno Loren, jak i David Jiménez, to ten pierwszy przesuwany jest na pozycję prawego stopera. U Jiméneza wyróżnia się jego wpływ na grę ofensywną, osobowość (jako fan Álvaro Arbeloi wykazuje się na boisku silnym charakterem) i technika przy obchodzeniu się z piłką. To właśnie on jest odpowiedzialny za wykonywanie stałych fragmentów gry w Castilli i w ostatnim meczu z Alcorcónem miał okazję zademonstrować próbkę swoich umiejętności.

REKLAMA
REKLAMA

20-letni Hiszpan popisał się wczoraj piękną bramką właśnie po strzale z rzutu wolnego – piłka powędrowała nad murem i wpadła do siatki bramki strzeżonej przez Gaizkę Ayesę. W tamtym momencie podopieczni Raúla wyrównali wynik meczu z Alcorcónem, który zakończył się ostatecznie porażką 1:2. I pośród wielu chmur tym wyróżniającym się promykiem słońca był właśnie występ Davida Jiméneza.

Wyjątek
Ani jednego błędu w obronie, odwaga przy włączaniu się do akcji ofensywnych i swoboda w nowym systemie Raúla (przejście z obrony złożonej z pięciu zawodników do klasycznego ustawienia 4-4-2). Swoją bramką i ogólnie całym występem wychowanek Los Blancos wysłał kolejny sygnał w kierunku pierwszego zespołu. Już wcześniej mimo słabszych meczów w wykonaniu całej Castilli to właśnie on był wyjątkiem, który walczył o każdą piłkę i nigdy nie dawał za wygraną.

W tym momencie Ancelotti poważnie rozważa awansowanie Davida Jiméneza do pierwszego zespołu. Już kilka tygodni temu powołał go na mecz z Deportivo Alavés, gdy na pewne problemy mięśniowe narzekał Carvajal. Z drugiej jednak strony wyciągnięcie 20-latka byłoby jednoznaczne z poważnym osłabieniem Castilli, która już teraz igra z ogniem, jeśli chodzi o walkę o utrzymanie. Każdy ruch i każda decyzja muszą być dokładnie przemyślane. Nie ulega jednak żadnej wątpliwości, że David Jiménez coraz bardziej rzuca się w oczy i zdobywa sobie zaufanie w oczach Carletto.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA