W lutym Ilia Topuria, gruzińsko-hiszpański zawodnik mieszanych sztuk walki, został mistrzem UFC w kategorii piórkowej. Jako fan Realu Madryt po powrocie do kraju zapowiedział, że kolejną walkę o obronę pasa chce stoczyć na Bernabéu, ale ostatecznie po miesiącach szukania rywala i miejsca kolejną walkę stoczy w 26 października w Abu Zabi z trzecim na liście w swojej kategorii Maxem Hollowayem. Wstępnie według planów UFC ta walka może rozpocząć się w trakcie piłkarskiego Klasyku. Niepokonany dotąd w UFC Topuria utrzymuje, że jego marzeniem jest walka na Santiago Bernabéu.
– To świątynia. Wiem, że kiedyś otworzę oczy i zobaczę siebie walczącego na Bernabéu przed wszystkimi moimi bliskimi – przekazał Topuria w rozmowie z ESPN.
– Przebicie meczu piłkarzy? To byłoby wydarzenie na miarę finału Ligi Mistrzów. To byłby rekord frekwencji na gali UFC z 90 tysiącami osób. Widzę siebie przyjeżdżającego na stadion, który wypełniony czeka na moje wyjście. Marzę o tym wyjściu. Nie ma nic lepszego. Muszę to przeżyć, rozumiesz? Zrobię wszystko, co będę mógł, by zawalczyć na legendarnym stadionie Santiago Bernabéu.
– Widzę odzwierciedlenie siebie w wartościach Realu Madryt. W pewnym momencie to też było dla mnie motywacją. Ta ich zwycięska mentalność. Dla nich nie ma znaczenia, co dzieje się na boisku lub jaki jest wynik, oni zawsze walczą o zwycięstwo – wskazał zawodnik mieszanych sztuk walki.
MARCA wskazuje, że jeśli Topuria pozostanie na zwycięskiej ścieżce, to walka w Madrycie jest bardzo możliwa, ale dużo bliżej na dzisiaj jest do zorganizowania jej w hali WiZink Center.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się