– Bańka ochronna jest po to, aby chronić go przed ryzykiem związanym z jego sławą. Mówimy o 25-letnim młodym człowieku, może posiada nadzwyczajną dojrzałość i siłę psychiczną – i darzę go za to wielkim podziwem – ale czy można sobie wyobrazić ten medialny szał i rodzaj szkodliwego rozgłosu, który zagraża jego honorowi?
– Mówi bardzo jasno: „Nie mam sobie nic do zarzucenia”. Żyje inaczej niż my, to oczywiste. Ma wokół siebie kordon sanitarny, pewnego rodzaju bańkę. Jest w środowisku, w którym nie pozwala się mu ryzykować. Jest mocno wystawiony na widok publiczny, jego bliskie otoczenie o tym wie i on sam też. Jak można sobie wyobrazić, wszystko jest zorganizowane tak, by tego typu sytuacje nie miały miejsca.
– Ma wokół siebie kordon sanitarny, który zawsze jest obecny. Obiektywnie rzecz biorąc, to eliminuje wiele rzeczy. Gdy mówi: „Nie mam sobie nic do zarzucenia”, wiem, że mamy w zanadrzu – jeśli kiedykolwiek będzie musiał złożyć wyjaśnienia przed organami śledczymi – materiały, które pozwolą wyjaśnić i poświadczyć pewną liczbę kwestii.
– I bardzo dobrze. Skoro nic się nie wydarzyło – a jeśli rzeczywiście chodzi o niego, bo w Sztokholmie było kilka osób – i biorąc pod uwagę, że w hotelu było 10 000 kamer, to lepiej. Jak widzieliśmy w innych niedawnych przypadkach sportowców za granicą, dzięki kamerom i korytarzom hotelowym możemy dokładnie dowiedzieć się, co się wydarzyło, a co nie.
– W pewnym momencie, jeśli ten medialny szał i te ledwo zawoalowane oskarżenia będą się utrzymywać, a prawda nie wyjdzie szybko na jaw, z pewnością zostanie przesłuchany przez organy śledcze.
– Dlatego do tej pory nie zgłosił się, bo nie wiemy jeszcze, czy skarga dotyczy jego osoby, a ja nie zamierzam działać na ślepo. Jeśli potwierdzi się, że ta skarga była wymierzona w niego w taki czy inny sposób – w końcu może być także uznany za świadka – to oczywiście przygotowujemy skargę za fałszywe oskarżenie, bo on nie ma sobie nic do zarzucenia.
– Jest bardzo spokojny, bo wie, czego nie zrobił. Śledzi tę sytuację z dystansu, choć jest częściowo przed nią chroniony. Z pewnością jednak na niego to wpływa. Powtarzam, ma 25 lat. Takie oskarżenie – mimo że nie wiemy, czy dotyczy jego – media nie zawahają się przed stwierdzeniem, że chodzi o niego. Od tego momentu, z pewnością trudno z tym żyć, nawet jeśli nie wiemy, co się dzieje w jego głowie. Mam nadzieję, że w następnym meczu strzeli tyle goli, ile tylko będzie mógł.
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się