Po wieczornych wypowiedziach prawniczki Mbappé i jej zdecydowanym odrzuceniu oskarżeń o popełnienie gwałtu, a także zapowiedzi złożenia pozwów o zniesławienie, rozgłośnia RMC skontaktowała się z dziennikarką tabloidu Expressen, który pierwszy wskazał na Francuza jako podejrzanego.
– Chcę podkreślić, że jesteśmy w 100% pewni, że Mbappé jest podejrzany o gwałt. Nie ma tu żadnej wątpliwości – odpowiedziała Katrina Krantz odpowiedzialna w Expressen za sprawy policyjne i te związane z wymiarem sprawiedliwości. – Oczywiście, nie wiemy, czy jest winny. To musi rozstrzygnąć prokuratura i policja, ale jesteśmy pewni, że jest podejrzany.
– Czy nazwisko Mbappé wprost pada w donosie ofiary na policję? Tak. Wiemy, że to nazwisko się tam znajduje, ale nie czytaliśmy całego dokumentu. To też coś ważnego, ale jesteśmy pewni, że chodzi o niego. Nie mogę zdradzić naszego źródła, ale mogę zapewnić, że chodzi o niego i to jego nazwisko pada w kontekście podejrzanego o gwałt. Nie mogę jednak zdradzić, skąd to wiemy – dodała Krantz.
– Informacje o kobiecie czy zdarzeniu? Nie mamy za wielu informacji o tym, co zdarzyło się w hotelu. Nie wiemy też za wiele o tej kobiecie. Rozmawialiśmy z jej prawnikiem, ale on w ogóle nie chce komentować tej sprawy.
– Czy takie oskarżenia w Szwecji są zazwyczaj wiarygodne? Trudno mi to oceniać, bo nie znamy ani kobiety, ani przebiegu zdarzeń. Trudno to dzisiaj ocenić.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się