Istnieje ogromne zmartwienie sytuacją Davida Alaby. Austriak nie może dokończyć normalnie treningu, bo odczuwa duży ból. Edu Pidal, prowadzący program Radioestadio Noche w radiu Onda Cero, wytłumaczył, że gdy operacyjnie zmniejszona zostaje twoja łąkotka, twoje kości w kolanie zaczynają o siebie ocierać, a to tworzy ból i uniemożliwia grę.
Dziennikarz wskazał, że Real Madryt chce wzmocnić zimą linię obrony, bo uznaje temat powrotu Alaby za trudną sytuację. Jeśli do stycznia 32-latek wróci do gry, plan się zmieni, ale na ten moment klub za bardzo w to nie wierzy. Dlatego ta sytuacja zmusza Real do ruchu, a działacze mogą pozyskać nawet więcej niż jednego obrońcę. Przypomniano, że kontrakt Alaby wygasa w 2026 roku, a w czerwcu skończy 33 lata. Na ten moment nie ma w jego przypadku żadnej daty powrotu.
Pidal podkreślił, że Alaba po prostu nie jest w stanie grać w piłkę, a nawet jeśli zacznie grać z blokadą, to następnego dnia przez ból nie będzie mógł się ruszać. Można postawić na regenerację łąkotki, ale to długi proces i przy takim wieku gracza tworzy duże wątpliwości. Oczywiście Alaba próbuje wszystkiego i pracuje na maksa, ale nie może wejść w ostatni etap rehabilitacji.
Fernando Burgos, dziennikarz zajmujący się Realem Madryt w tym radiu, dodał, że już w kwietniu piłkarz wymagał dodatkowego zabiegu artroskopii, bo rehabilitacja nie przebiegała dobrze. Według jego informacji, w Realu Madryt nie czekają na Alabę, bo sytuacja jest bardzo trudna, a zawodnik nie wytrzymuje treningów z większym obciążeniem.
Komentarze (105)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się