REKLAMA
REKLAMA

Sąsiedzi do Realu Madryt: Pokażcie licencję w sądzie

Sąsiedzi Bernabéu odpowiedzieli publicznie na komunikat klubu i czekają na sprawę sądową. Argumenty klubu wspierają władze Madrytu.
REKLAMA
REKLAMA
Sąsiedzi do Realu Madryt: Pokażcie licencję w sądzie
Widok na Santiago Bernabéu i jego otoczenie. (fot. Getty Images)

Real Madryt w swoim komunikacie bardzo mocno odpowiedział na zarzut Sąsiedzkiego Stowarzyszenia Poszkodowanych przez Bernabéu o posługiwanie się licencją na jakiekolwiek wydarzenia na stadionie przeterminowaną o 23 lata. Sąsiadom zarzucono złą wolę i świadome wprowadzenie w błąd opinii publicznej. Ci wobec tego zdecydowali się na poniższy komunikat:

REKLAMA
REKLAMA

* * *

„Wobec ostatnich informacji w mediach, Sąsiedzkie Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Bernabéu chce przekazać:

1. Nasz maksymalny szacunek dla Państwa Prawa, Rządów Prawa i naszych Sądów.

2. Po wyczerpaniu drogi dialogu i negocjacji, nie ma sensu wchodzenie w publiczne debaty na temat spraw objętych postępowaniem sądowym, a taką w tym przypadku jest organizacja koncertów na stadionie Santiago Bernabéu, gdyż miejscem, gdzie należy wyjaśniać te możliwe spory są Sądy.

3. Na podstawie maksymalnego szacunku dla opinii i decyzji osób trzecich, pragniemy nie wchodzić w publiczne polemiki z tak szanowaną instytucją sportową, której Zarząd, przy całym szacunku, zachęcamy do przedstawienia swoich argumentów w siedzibie sądowej, w której powinien przedłożyć dokumentację, którą jego zdaniem posiada i której przekazania wielokrotnie odmawiano nam ze strony Władz Madrytu, które są odpowiedzialne za przyznawanie omawianej licencji”.

* * *

Przypomnijmy, że zdaniem Stowarzyszenia na dzisiaj Real Madryt nie ma licencji na organizowanie jakiegokolwiek wydarzenia na obiekcie, nawet meczu piłkarzy. Klub odpowiedział w komunikacie, że ma licencję na działalność sportową od Władz Madrytu, a licencję na każdy koncert na obiekcie pozyskiwał promotor danego wydarzenia od Wspólnoty Madrytu.

REKLAMA
REKLAMA

Dziennik ABC dodaje, że Departament Urbanistyki, Środowiska i Transportu z madryckiego Ratusza zapewnia, że stadion od otwarcia po okresie przebudowy otrzymał „różne pozwolenia na działalności zgodnie z rozwojem prac i rozbudowy, jakie stosował”. Miasto podkreśla, że licencja Realu na organizację wydarzeń pochodzi z 2017 roku i nie ma terminu ważności. W trakcie przebudowy przyznawano dodatkowo specjalne pozwolenia i autoryzacje. Gdy Real Madryt zgłosi zakończenie prac budowlanych (które trwają i są widoczne), otrzyma nową licencję z odpowiednimi dopiskami dotyczącymi zakończonych prac. Dlatego klub i miasto podkreślają, że na dzisiaj Real Madryt organizuje wydarzenia na swoim obiekcie w pełni legalnie i z absolutnie ważną licencją.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (50)

REKLAMA